18.03.2009, 18:42
Na początek sama żywa skała dostarczyłaby Ci nielada frajdy. Potem można wprowadzać kraby pustelniki, potem korale miękkie, krewewtki, jakieś dwie niewielkie i niezbyt ruchliwe ryby (babki, garbiki albo blazenki percula), potem można spróbować z koralami LPS. Znam przypadki utrzymywania także korali sps w tak małych zbiornikach. Także teoretycznie wszystko jest możliwe.
Największy problem to dobranie odpowiedniego światła, do tak małego akwarium, najlepsze chyba byłyby świetlówki power compact, do tego pompka obiegowa, grzałka i może malutki odpieniacz (np. miniflotor), warto kupić filtr RO za 150zł na allegro. Częste podmiany (np raz na tydzień), czujność i to wszystko. Namawiam :-)
pozdrawiam
Zakończyłem opis ewolucji zbiornika w pierwszym poście. Wzbiera we mnie chęć na kolejne zmiany i eksperymenty, moze niebawem akwarium przejdzie metamorfozę :-).
pozdrawiam
Największy problem to dobranie odpowiedniego światła, do tak małego akwarium, najlepsze chyba byłyby świetlówki power compact, do tego pompka obiegowa, grzałka i może malutki odpieniacz (np. miniflotor), warto kupić filtr RO za 150zł na allegro. Częste podmiany (np raz na tydzień), czujność i to wszystko. Namawiam :-)
pozdrawiam
Zakończyłem opis ewolucji zbiornika w pierwszym poście. Wzbiera we mnie chęć na kolejne zmiany i eksperymenty, moze niebawem akwarium przejdzie metamorfozę :-).
pozdrawiam
