19.11.2005, 23:58
Rozpocząłęm już lecznie preparatami sery
Co do samiczkik ma na grzbiecie blisko głowy i troszędalj pewne przerbarwienia. Wygląda to tak jak by tam łuskę straciła i widać jaśniejszą część ciała.
czy skrzela rybki nie są zaflegmione lub obrzmiałe?? hmmm może trochę obrzmiałe, ale teraz to możę być autosugestia
Zaflegmione - nie potrafię określić
Jeśli chodzi o leczenie w całym akwa.... hmmm Nie jestem zbyt chętny bo dość mam przywracania równowagi bilogicznej w zbiorniku. Pomyślałęm że jak te uda się wyleczyć w osobnym zbiorniku, a choroba będzie wymagała leczenia całości to dopiero wezmę się za resztę.
Sprostuj jeśli źle myślę
Co do samiczkik ma na grzbiecie blisko głowy i troszędalj pewne przerbarwienia. Wygląda to tak jak by tam łuskę straciła i widać jaśniejszą część ciała.
czy skrzela rybki nie są zaflegmione lub obrzmiałe?? hmmm może trochę obrzmiałe, ale teraz to możę być autosugestia

Zaflegmione - nie potrafię określić
Jeśli chodzi o leczenie w całym akwa.... hmmm Nie jestem zbyt chętny bo dość mam przywracania równowagi bilogicznej w zbiorniku. Pomyślałęm że jak te uda się wyleczyć w osobnym zbiorniku, a choroba będzie wymagała leczenia całości to dopiero wezmę się za resztę.
Sprostuj jeśli źle myślę
