03.10.2008, 19:35
Mam 2 skalary od pół roku.
Jeden jest z odłowu drugi hodowlany.
Dziś zauważyłem coś niepokojącego zobaczyłem że jeden skalar atakuje bardzo mocno drugiego poszkodowany ma całe poszarpane płetwy i pozrywane część łusek. Patrzę a tu jeden ze skalarów ten atakujący coś majstruje przy wielkim liściu żabienicy Leny. Patrzę a tu ten atakujący składa ikrę na liściu rządkami . Składał ten co jest z odłowu czyli jest to samica ale ten drugi to samiec? nie ma tego guza na czole ten drugi. Czy może być tak że samica składa choć nie ma samca w akwarium? i czy ikra musi być zapłodniona ? I co mam zrobić z tą ikrą czy przetrwa? w akwarium są 2 skalary 4 gurami które siedzą w kątach bo skalary je ganiają bo bronią ikry i 4 kiryski i 7 rozborek klinowych .
Pomóżcie
pomoże ktoś
?
Jeden jest z odłowu drugi hodowlany.
Dziś zauważyłem coś niepokojącego zobaczyłem że jeden skalar atakuje bardzo mocno drugiego poszkodowany ma całe poszarpane płetwy i pozrywane część łusek. Patrzę a tu jeden ze skalarów ten atakujący coś majstruje przy wielkim liściu żabienicy Leny. Patrzę a tu ten atakujący składa ikrę na liściu rządkami . Składał ten co jest z odłowu czyli jest to samica ale ten drugi to samiec? nie ma tego guza na czole ten drugi. Czy może być tak że samica składa choć nie ma samca w akwarium? i czy ikra musi być zapłodniona ? I co mam zrobić z tą ikrą czy przetrwa? w akwarium są 2 skalary 4 gurami które siedzą w kątach bo skalary je ganiają bo bronią ikry i 4 kiryski i 7 rozborek klinowych .
Pomóżcie
pomoże ktoś
?
