24.09.2008, 23:53
mój zaprzyjaźniony sprzedawca odradza ludziom czasem jakies gatunki ryb i jest za to nie raz zbesztany.Kiedyś facet do akwa 30l chciał kilka brzanek rekinich sprzedawca powiedział mu ze tak nie można, on na to : ooooo to widze ze pan chyba nie chce zarobić jak mi pan ryby obrzydza...heh . Wiec to działa w obie strony hehe ale z reguły sprzedawcy wciskają kit nieświadomym ludziom. Sam ostatnio kupiłem rośline która nadaje się do paludarium bardziej niz do akwa, bo na roslinach sie super nie znam. narazie żyje ale jak długo ?? zobaczymy...
[...]Tu jest [potrzebna] mądrość.
Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy:
liczba to bowiem człowieka.
A liczba jego: sześćset sześćdziesiąt sześć...
