28.08.2008, 19:01
top2107 masz rację, że trudno, ale wcześniej się tak nie zachowywała, była żywa, przekopywała dno, podjadała glonkom żarcie i cmokała ich w głowy. Cały czas pływała po całym akwa, a teraz dryfuje jak podwodna łódź widmo u wylotu filtra pod wierzchem. Już wyczytałam chyba wszystkie fora, strony i poradniki internetowe i wiem, że takie zachowanie nie jest normalne, nie potrafie tylko zidentyfikować choroby bo objawy nie są typowe dla żadnej. Żadnych odstających łusek, wytrzeszczonych oczu, pleśniawek dziur, nalotów, wysypek czy innego świństwa. Unosi się pod powierzchnią wody, a zanim zachorowała na pęcherz ocierała się dość często o żwirek. Mam wrażenie, że teraz też ma na to ochotę ale nie bardzo może, bo ją wypycha na górę. Pomocy!!! Co ja mam z nią zrobić???
Jesteśmy zarozumiałymi ignorantami zapatrzonymi w swoje "człowieczeństwo", które zamiast otworzyć nam szerzej oczy na otaczający nas świat, przysłoniło je mgłą pychy.
