26.08.2008, 23:46
Ups... Dzięki za podpowiedź. Chcę pomóc welonkowi, ale nie zamierzam ukatrupić glonków, tym bardziej, że są całkiem zdrowe. Będę musiała zrobić mu osobną kąpiel już sama nie wiem w czym. Po przeczytaniu, po raz dwudziesty chyba objawów chorób, doszłam do wniosku, że oprócz problemów z pęcherzem pławnym rybcia ma może jakieś pasożyty. Wcześniej trochę ocierała się o żwirek. Nigdy nie miałam takich rybek, więc nie wiem na ile jest to zjawisko naturalne a na ile spowodowane jakimś choróbskiem. Glonki zachowują się normalnie, tylko welonek choruje. Leków nie stosowałam jeszcze żadnych. Czy ktoś może mi jeszcze coś doradzić?
Jesteśmy zarozumiałymi ignorantami zapatrzonymi w swoje "człowieczeństwo", które zamiast otworzyć nam szerzej oczy na otaczający nas świat, przysłoniło je mgłą pychy.
