18.08.2008, 19:05
No jestem już na dobre 
Bojki walczą, płetwy mają raczej w opłakanym stanie, ale póki nie ma żadnych infekcji to nie ingeruję mam do wyboru albo je trzymać razem, albo w kulach (sic!)
Wróciłam do domku i nie było tak źle jak się spodziewałam. Oczywiście rośliny niedoświetlone się nie ukorzeniały i plecoś wszystkie słabsze powyrywał. Co tu się dziwić, mam na dnie jakieś żałosne 2-3cm za grubego żwiru i się zastanawiam, dlaczego rośliny fruwają... W niedzielę uderzam po drobny żwirek i dosypuję.
Z rybami też marnie: padły skalary i kilka miedzików, kosiarka, a kirysów nie policzyłam jeszcze bo się chowają. Na szczęście Zygmunt i bocje przetrwały. Wszystko co został w sygnaturze sobie przeczytać można.
Stwierdziłą, że to jużdawno biotop nie jest i przerobię go bardziej na Azję, poszukam jakichś fajnych roślin i wpuszczę kilka sumików szklistych i danio malabarskie. Przez dwa miesiące szukałam jakichś pielęgnic i nie mogę sięzdecydować, może jak miedziki dożyją swych dni to jeszcze dojdą gurami mozaikowe. Tylko para czy harem?? Jak się je hoduje? I to nie za mały zbiornik? Czytałam gdzieś że lepszy byłby 200l...
Na razie dosadziłam długaaaaaśny nurzaniec (ma chyba ze 120cm) wijący się po powierzchni i kilka sadzonek nadwódki, ale z nią pewnie się Zygmunt rozprawi.
Zdjęcia wkrótce!!

Bojki walczą, płetwy mają raczej w opłakanym stanie, ale póki nie ma żadnych infekcji to nie ingeruję mam do wyboru albo je trzymać razem, albo w kulach (sic!)
Wróciłam do domku i nie było tak źle jak się spodziewałam. Oczywiście rośliny niedoświetlone się nie ukorzeniały i plecoś wszystkie słabsze powyrywał. Co tu się dziwić, mam na dnie jakieś żałosne 2-3cm za grubego żwiru i się zastanawiam, dlaczego rośliny fruwają... W niedzielę uderzam po drobny żwirek i dosypuję.
Z rybami też marnie: padły skalary i kilka miedzików, kosiarka, a kirysów nie policzyłam jeszcze bo się chowają. Na szczęście Zygmunt i bocje przetrwały. Wszystko co został w sygnaturze sobie przeczytać można.
Stwierdziłą, że to jużdawno biotop nie jest i przerobię go bardziej na Azję, poszukam jakichś fajnych roślin i wpuszczę kilka sumików szklistych i danio malabarskie. Przez dwa miesiące szukałam jakichś pielęgnic i nie mogę sięzdecydować, może jak miedziki dożyją swych dni to jeszcze dojdą gurami mozaikowe. Tylko para czy harem?? Jak się je hoduje? I to nie za mały zbiornik? Czytałam gdzieś że lepszy byłby 200l...
Na razie dosadziłam długaaaaaśny nurzaniec (ma chyba ze 120cm) wijący się po powierzchni i kilka sadzonek nadwódki, ale z nią pewnie się Zygmunt rozprawi.
Zdjęcia wkrótce!!
<a href='http://agata-suchockawachowska.fineartamerica.com'><img src='http://fineartamerica.com/marketing/BuyPrintRed.jpg' alt='Art Prints' title='Art Prints' style='border: none;'></a> avatar: sarawebsite.com
