27.06.2008, 21:34
w moim mieście w sklepie zoologicznym kierowniczka zatrudniła nianie do dziecka, a już od pół roku ta niania sprzedaje rybki i inne futrzaki, nie mając pojęcia co jest co, zapytałem się czy jak mam fretkę
i dokupię do niej chomika to czy ona mu coś nie zrobi ona na to: nie nie najwyżej chomik ją zagryzie. Albo kolega kupuje wąż do napowietrzacza po 1,10 zł, daje jej 5,10 a ona mu wydaje 5zł + 2 zł i 1 zł najwyraźniej 5 zł pomyliła z 1 zł. Kiedy ją się zapyta o coś to ona albo do książki sięga, albo woła kierowniczkę.
i dokupię do niej chomika to czy ona mu coś nie zrobi ona na to: nie nie najwyżej chomik ją zagryzie. Albo kolega kupuje wąż do napowietrzacza po 1,10 zł, daje jej 5,10 a ona mu wydaje 5zł + 2 zł i 1 zł najwyraźniej 5 zł pomyliła z 1 zł. Kiedy ją się zapyta o coś to ona albo do książki sięga, albo woła kierowniczkę.
Akwaria obecnie nie posiadam, będę miał nowe na początku wiosny :P
