06.07.2016, 20:47
(06.07.2016, 19:26)top2107 napisał(a): Szyszki mogą powodować "brązowienie" wody po wygotowaniu ten efekt jest mniejszy.
Szyszki nie mają właściwości odkażających, wprowadzają garbniki do akwarium, przy dużej twardości wody pH nawet nie drgnie, trzeba by wrzucić naprawdę dużo szyszek aby było inaczej.
Co do nalotu na korzeniu, zniknie po ustabilizowaniu się zbiornika, nie jest on niebezpieczny dla ryb i roślin, wiele ślimaków lubi toto, a z ryb np. otoski
Dzięki, trochę uspokoiłeś mnie, ale wolałem na ten nalot zaingerować mechanicznie. Jak mówiłem wcześniej, mam za mało roślinek (o które na tym forum nie mogę się doprosić), to jeszcze dałem radę mikro szczoteczką ściągnąć to z korzenia, a gazą z roślinki. Jak na razie moje akwa jest bez rybek i czeka na stabilizację. Chciałbym być czujnym i nie popełniać zbyt dużych błędów, a więc zawsze będę na tym forum, po porady na razie, a jak będą efekty, po plusy.
Wytrzepałem dokładnie te szyszki z nasion (nic nie wyleciało), wypłukałem pod bieżącą wodą z kurzu i sru do zbiorniczka. Gałązki zmuszony byłem wsadzić w podłoże (bo szły do powierzchni wody) i teraz czekam na efekt.
Po ilu dniach powinno coś się dziać?
Jakich zmian powinienem się spodziewać?
Koledzy nie zostawiajcie mnie bez Waszego wsparcia. Kiedyś Wy także tak zaczynaliście, prawda?
