13.01.2015, 11:50
Zaczynając od końca : początkowe niezadowolenie żony, to chyba nie tylko Twój ,,problem" , ale z czasem, jak znajomi wchodząc do nas pierwsze kroki kierowali w stronę akwarium, trochę się to zmieniło, teraz też sama czasem usiądzie i popatrzy na zbiornik. A teraz poważnie: jeżeli zakupisz krewetki, to ograniczy Ci to późniejszy dobór ryb, bo wszystkie większe, np. skalary, mieczyki, czy inne potraktują je jako smakowity pokarm i będzie po kreweciach. Ja w zbiorniku tej wielkości, co Twój mam stadko ok. 35 ,,oklepanych" neonów inessa i na tle zieleni bardzo fajnie się prezentują, mam też min. parkę zbrojników niebieskich, które systematycznie dochowują się potomstwa ( może i brudzą wodę, ale przecież jest filtracja oraz systematyczne podmiany wody i czyszczenie dna). Oczywiście fajnie prezentuje się harem pielęgniczek kakadu, czy Ramireza, ale podobnie, jak kiryski, potrzebują one piasku, więc chcąc je hodować musiałbyś wygospodarować część dna na plażę. Ogólnie mówiąc, jeżeli nie zależy Ci na biotopie, to ciekawie prezentują się oczywiście mieczyki, platki, gurami, prętniki, razbory, czy pielęgnice skośnopręgie oraz skalary ( wymieniłem kilka gatunków mniej wymagających w hodowli) Jeśli chodzi o rośliny, to faktycznie musisz wybrać te mniej wymagające, bo rośliny, które do prawidłowego wzrostu potrzebują systematycznego nawożenie, po prostu Ci zmarnieją. Nie wiem jaki wybór jest w miejscu, w którym mieszkasz, ale zanim coś zakupisz, sprawdź w sklepie nazwy i poczytaj na ich temat, bo sprzedawca będzie Ci zachwalał każdą roślinkę, a potem okaże się że zamiast rosnąć zaczyna zanikać, no i jest rozczarowanie .
240 l roślinne
