08.04.2014, 00:00
@grobel - nie widziałeś prefiltra? To żart?
A jeśli nie no to już widzisz:
Po lewej stronie tam gdzie zawór - wlot. Po prawej - wylot czyli wlot wody do kubła.
Tak wygląda wkład po kilku dniach, nadaje się do wymiany:
Żadna filozofia a ułatwia życie i jest dużo wygodniejszy niż jakieś gąbki na wlotach w akwarium. Wkład wymieniam w ciągu 2 minut i nic z osadu czyli brudu nie zostaje w zbiorniku. Proste, łatwe i skuteczne.
@edison - o jakim jednym filtrze mówisz? Nigdzie nie napisałem żeby gość używał jednego filtra. Napisałem żeby do istniejącego dołożył taki prefiltr i ma dwa w jednym mechanika i biologa. A jak mało to uruchomić drugi kubełek i zasypać według własnego uznania.
Nie chce mi się dalej tłumaczyć, każdy robi tak jak uważa za słuszne. U mnie jest tak jak widać na fotce. Dzięki temu otwieram kubeł może raz na pół roku. Dodatkowo pełną parą pracuje kaskada jako typowy filtr mechaniczny i w 300 litrowym zbiorniku na dzień dzisiejszy dwa filterki dają radę.
A jeśli nie no to już widzisz:
Po lewej stronie tam gdzie zawór - wlot. Po prawej - wylot czyli wlot wody do kubła.
Tak wygląda wkład po kilku dniach, nadaje się do wymiany:
Żadna filozofia a ułatwia życie i jest dużo wygodniejszy niż jakieś gąbki na wlotach w akwarium. Wkład wymieniam w ciągu 2 minut i nic z osadu czyli brudu nie zostaje w zbiorniku. Proste, łatwe i skuteczne.
@edison - o jakim jednym filtrze mówisz? Nigdzie nie napisałem żeby gość używał jednego filtra. Napisałem żeby do istniejącego dołożył taki prefiltr i ma dwa w jednym mechanika i biologa. A jak mało to uruchomić drugi kubełek i zasypać według własnego uznania.
Nie chce mi się dalej tłumaczyć, każdy robi tak jak uważa za słuszne. U mnie jest tak jak widać na fotce. Dzięki temu otwieram kubeł może raz na pół roku. Dodatkowo pełną parą pracuje kaskada jako typowy filtr mechaniczny i w 300 litrowym zbiorniku na dzień dzisiejszy dwa filterki dają radę.
Akwarystyka to fajne hobby ;)
