03.11.2013, 16:33
Od 3 lat mam TetraTec EX1200. Filtruje 150L wody z rybami i zolwiem (a te do czystych nie naleza).
- objetosc filtra olbrzymia,
- pompa bardzo mocna: u mnie oprocz ex1200 napedza 10L filtr DIY. Po okolo 6 miesiacach (od przeprowadzki) postanowilem wyczyscic i byl mocna upchany syfem, a mimo to dalej przeplyw byl wiecej niz wymagany.
- awaryjnosc: odpukac, ale nie stwierdzono.
- przycisk odpowietrzajacy: strata czasu. Zdarzylo sie dwa razy, ze utknal w pozycji wcisnietej i musialem rozkrecac glowice, zeby wyskoczyl. Troche wyobrazni i odpowietrzanie bez niego nie jest problemem.
- wlasciwie bezglosny, zwlaszcza w szafce.
- objetosc filtra olbrzymia,
- pompa bardzo mocna: u mnie oprocz ex1200 napedza 10L filtr DIY. Po okolo 6 miesiacach (od przeprowadzki) postanowilem wyczyscic i byl mocna upchany syfem, a mimo to dalej przeplyw byl wiecej niz wymagany.
- awaryjnosc: odpukac, ale nie stwierdzono.
- przycisk odpowietrzajacy: strata czasu. Zdarzylo sie dwa razy, ze utknal w pozycji wcisnietej i musialem rozkrecac glowice, zeby wyskoczyl. Troche wyobrazni i odpowietrzanie bez niego nie jest problemem.
- wlasciwie bezglosny, zwlaszcza w szafce.
