10.10.2013, 10:08
Podstawowa sprawa to przyjrzenie się otworom gębowym, w większości są zdeformowane, utrudniające bardzo pobieranie pokarmu. Zdeformowania kształtu ciała, także życia im nie umila. Stresy przy ostatnio modnym sztucznym barwieniu (jak ja nie cierpię Azjatów), Tworzeniu tatuaży itp. Traktowanie tych ryb jak rzeczy (akwaria "ozdobne" w różnych miejscach publicznych, zdechłe osobniki zastępowane natychmiast nowymi). Dalej wymieniać? Aha, tak miałem te ryby, na szczęście jako spadek.
