13.09.2013, 20:57
Na szczęście Bojownik dał sobie spokój, już jest dobrze.
Obsadę zostawiam taką jaka jest, niczego nie dokupuję bo będzie za dużo. Samic platek też nie kupuję, są same samce i to bardzo dobry sposób na trzymanie ryb bo się nie mnożą, jest ich więcej więc nie będzie dręczenia. A to nie prawda że młode się nie odchowają, wiele sztuk mi się nie raz odchowało mimo gęstej roślinności i wszystkożernych ryb. Samce nie walczą tylko popisują się przed sobą i wątpię aby były jakieś problemy.
Właśnie chciałabym dowiedzieć się co to za odmiana, czy "Kundelek" czy jakiś "rasowiec"...
Obsadę zostawiam taką jaka jest, niczego nie dokupuję bo będzie za dużo. Samic platek też nie kupuję, są same samce i to bardzo dobry sposób na trzymanie ryb bo się nie mnożą, jest ich więcej więc nie będzie dręczenia. A to nie prawda że młode się nie odchowają, wiele sztuk mi się nie raz odchowało mimo gęstej roślinności i wszystkożernych ryb. Samce nie walczą tylko popisują się przed sobą i wątpię aby były jakieś problemy.
(09.09.2013, 06:50)mcda-p napisał(a): To jakiś sunset wagtail, prawda?
Właśnie chciałabym dowiedzieć się co to za odmiana, czy "Kundelek" czy jakiś "rasowiec"...
