07.09.2013, 11:33
(06.09.2013, 19:26)NatalieVonMoon napisał(a): Bojownik szybko za nimi goni, często z otwartą gębą bo próbuje je użreć[...]Uśmiałem się

(06.09.2013, 19:26)NatalieVonMoon napisał(a): Od razu piszę że nie mam co z nim zrobić! Nigdzie go nie oddam,nawet nie mam gdzie więc od razu piszę - proszę mi nie pisać że mam go oddać bo takie "porady" to nie porady i to jest zbędne.Kup kotnik i go tam zamknij do czasu aż się uspokoi. Mnie kiedyś rodzice odsyłali do pokoju (ewentualnie kąta) celem ochłonięcia. Pomagało. Zawsze możesz mu spróbować do tej otwartej gęby wstrzyknąć krople walerianowe bo podobno działają uspokajająco. To ciekawe, że nie masz gdzie go oddać. Mieszkasz na pustyni gdzie nie ma sklepów zoologicznych i nikt w promieniu wielu mil nie ma żadnego baniaka?
