26.04.2013, 06:40
(24.04.2013, 23:09)olka13 napisał(a): j-po ile nurzaniec?cd...
s-co to?!
j-no ta roślinka
s-to nie jest żaden nurzaniec!
j-to co?
s-to valissneria.
j-a to nie to samo?
s-a skąd.
j-a może ta roślina być z bojownikiem?
s-NIE!!!! Bojownik nie może mieć roślin, bo go trują.
j-a filtr jaki?
s-dziecko, ty masz filtr u bojownika?!
j-tak, a akwarium 25l
s-czemu wy tak męczycie ryby?
j-a chciałam większe ale mnie nie stać.
s- WIĘKSZE???? Toż to go zabije. Bojowniki trzymamy w kubeczkach!!!!
j-a mniejsza już o to. Biorę tą valissnerię i poproszę jeszcze pokarm w płatkach.
s też dla bojownika? Przecież ich się NIE karmi!!!
j-a u mnie się karmi i żyją. Ach, bym zapomniała. Wezmę jeszcze 10l wody RO do podmiany.
s-to ty dziecko bojownika trzymasz w WODZIE??? Ryby trzyma się w lodówce w szczelnym pojemniku!!!
A zakończenia tego dialogu mam dwa:
1. "I wtedy się obudziłam a moją wyśnioną przygodę w sklepie opisałam na Akwaświat."
2. "Pomyliłam sklep zoologiczny z zakładem psychiatrycznym i dlatego pan w białym fartuchu stojąc z założonymi na plecach rękoma udzielał takie dziwne odpowiedzi."
(24.04.2013, 23:09)olka13 napisał(a): yyyyyyyyyy.....co mam powiedzieć? Śmiać się czy płakać?Przestać na siłę wymyślać swoje przygody. Ale z wiekiem to mija także się nie martw
