30.06.2012, 16:36
Wycierały sie u mnie juz 4 razy. Za każdym razem młode znikały. Nawet 7 dniowe. Z tymi samiczkami to tak coś nie tak. W ogólnym jak złożą ikrę kazdy ma przerąbane. Mam starego poczciwego bojownika z którym żyje stado Razborek karłowatych -Brigittae. Miął najbardziej przerąbane. W koncu znalazł sobie miejsce w dziupli po drugiej stronie i jak chciały go zaatakować bronił siebie i rewiru, po czym doszło do równowagi sił i kazdy miał po kawałku akwarium. Ciekawie się je obserwuje. Niestety niepowodzenia w tarle są chyba stałe. Samca mozna zostawic z młodymi. Dobrze bedzie pilnował. Samice to takie trochę france. Pzdr.
