17.12.2011, 10:36
Trochę odkopię temat.
Wczoraj zostałem mile zaskoczony, przy karmieniu zauważyłem na szybie z 3-4 sztuki malutkich otosków, dosłownie mają po 4-5mm. Nie przypuszczałem w ogóle, że uda mi się cokolwiek rozmnożyć tym bardziej otoski, widocznie dobre warunki udało mi sie dla nich stworzyć, a może towarzystwo krewetek im wychodzi na dobre, nie wiem ale się cieszę
Tylko teraz o jedną rzecz się matrwię, czy bojek mi ich nie pozjada. Generalnie mają dużo kryjówek, zarośla, korzenie itp ... Jakie są szanse że cokolwiek z tego przeżyje? Jeżeli chodzi o pokarm to ciągle siedzą na szybach, więc chyba glonami się zadowolą, choć podaję też płatki roślinne z tropicala bardzo utarte.
Wczoraj zostałem mile zaskoczony, przy karmieniu zauważyłem na szybie z 3-4 sztuki malutkich otosków, dosłownie mają po 4-5mm. Nie przypuszczałem w ogóle, że uda mi się cokolwiek rozmnożyć tym bardziej otoski, widocznie dobre warunki udało mi sie dla nich stworzyć, a może towarzystwo krewetek im wychodzi na dobre, nie wiem ale się cieszę

Tylko teraz o jedną rzecz się matrwię, czy bojek mi ich nie pozjada. Generalnie mają dużo kryjówek, zarośla, korzenie itp ... Jakie są szanse że cokolwiek z tego przeżyje? Jeżeli chodzi o pokarm to ciągle siedzą na szybach, więc chyba glonami się zadowolą, choć podaję też płatki roślinne z tropicala bardzo utarte.
Altolamprologus sp. Compressiceps "shell"
exLamprologus Caudopunctatus Cameron Bay
