12.09.2011, 17:12
Dzień dobry wszystkim,
chciałabym się poradzić Was w sprawie moich ginących gupików. Akwarium mam od listopada zeszłego roku, 240 L. I od początku takie same rybki, czyli: 2 bocje, 2 glonojadki, 2 otoski, 4 kosiarki, 10 neonków, 15 czarnych molinezji (rozmnożyły się kilka miesięcy temu), jeden bojownik. Są także malutkie krewetki. Na początku był też gupik pawie oczko, który żył sobie spokojnie z resztą ryb. Po kilku miesiącach postanowiłam dokupić jeszcze jednego gupika. Niestety, po 2-3 tygodniach znalazłam go martwego wśród roślin. Jako że gupik pawie oczko dalej pływał sobie spokojnie, stwierdziłam, że może ten nowy gupik był po prostu chory. Po kilku kolejnych miesiąc kupiłam nowe rybki: białą bojowniczkę i dwa gupiki, samca i samiczkę. Bojowniczka chowa się dobrze, natomiast gupik-samiec padł po kilku dniach. Samiczka pływała w akarium jakieś dwa miesiące, po czym, pewnego dnia, znalazłam ją zjedzoną do połowy na dnie zbiornika ;( Krzątały się koło niej kosiarki i molinezje... Pozostał jedyny gupik, ten pawie oczko, który był od założenia akwairum. Niestety, kilka dni temu on także zaginął ;( W międzyczasie przez ten rok kiedy mam akwarium, nie zginęła mi żadna inna ryba - tylko te nieszczęsne gupiki. Czy to jest wina jakiegoś innego gatunku, które mam? Pomóżcie, proszę
chciałabym się poradzić Was w sprawie moich ginących gupików. Akwarium mam od listopada zeszłego roku, 240 L. I od początku takie same rybki, czyli: 2 bocje, 2 glonojadki, 2 otoski, 4 kosiarki, 10 neonków, 15 czarnych molinezji (rozmnożyły się kilka miesięcy temu), jeden bojownik. Są także malutkie krewetki. Na początku był też gupik pawie oczko, który żył sobie spokojnie z resztą ryb. Po kilku miesiącach postanowiłam dokupić jeszcze jednego gupika. Niestety, po 2-3 tygodniach znalazłam go martwego wśród roślin. Jako że gupik pawie oczko dalej pływał sobie spokojnie, stwierdziłam, że może ten nowy gupik był po prostu chory. Po kilku kolejnych miesiąc kupiłam nowe rybki: białą bojowniczkę i dwa gupiki, samca i samiczkę. Bojowniczka chowa się dobrze, natomiast gupik-samiec padł po kilku dniach. Samiczka pływała w akarium jakieś dwa miesiące, po czym, pewnego dnia, znalazłam ją zjedzoną do połowy na dnie zbiornika ;( Krzątały się koło niej kosiarki i molinezje... Pozostał jedyny gupik, ten pawie oczko, który był od założenia akwairum. Niestety, kilka dni temu on także zaginął ;( W międzyczasie przez ten rok kiedy mam akwarium, nie zginęła mi żadna inna ryba - tylko te nieszczęsne gupiki. Czy to jest wina jakiegoś innego gatunku, które mam? Pomóżcie, proszę
