21.03.2011, 22:21
Witam.
Mam dalej problem z nitkami. Dozuję CO2 1b/s przez spiek, 12h dziennie, daję EasyCarbo 3ml dziennie, Symfonia Złota 1ml dziennie. Oświetlenie prawie 0.6W/l. Akwarium 84l. Rośliny rosną, ale szału nie ma. Rogatek rośnie chyba najszybciej, ale i tak dolne partie zaraz zasrają glony. Pozostałe rośliny niby rosną, ale wolno.
Czy to znaczy, że daję za mało nawozu? Czy powinienem zwiększyć dozowanie symfonii? Myślę że warunki świetlne i CO2 raczej nie hamują roślin. Stawiałbym na nawóz, ale boję się dać więcej, bo i tak mam już przewalone z glonami. Jak sądzicie? Zwiększyć dawkę? Czytałem też, że ktoś wygrał walkę z glonami nie wyłączając butli na noc. Co sądzicie o takiej metodzie?
Mam dalej problem z nitkami. Dozuję CO2 1b/s przez spiek, 12h dziennie, daję EasyCarbo 3ml dziennie, Symfonia Złota 1ml dziennie. Oświetlenie prawie 0.6W/l. Akwarium 84l. Rośliny rosną, ale szału nie ma. Rogatek rośnie chyba najszybciej, ale i tak dolne partie zaraz zasrają glony. Pozostałe rośliny niby rosną, ale wolno.
Czy to znaczy, że daję za mało nawozu? Czy powinienem zwiększyć dozowanie symfonii? Myślę że warunki świetlne i CO2 raczej nie hamują roślin. Stawiałbym na nawóz, ale boję się dać więcej, bo i tak mam już przewalone z glonami. Jak sądzicie? Zwiększyć dawkę? Czytałem też, że ktoś wygrał walkę z glonami nie wyłączając butli na noc. Co sądzicie o takiej metodzie?

