19.03.2011, 02:23
est to mój mniej więcej 3. narybek.
Maluchy mają w tej chwili 16 dni od chwili złożenia jajek.
Przebywają w akwarium 60l. i trudno mi się doliczyć. Z ponad 200 jajeczek 14 było niezapłodnionych, pleśń nie pojawiła się w ogóle. Wykluło się ok. 200, w tej chwili ma się dobrze ok 120-140, większość straciłem w wyniku eksperymentowania z pokarmem. Dysponuje jedynie suchym.
Drugą ikrę zniszczyłem próbując zdejmować białe jajeczka. Wyobrażam sobie, że Aleksandra ma mniejsze i zwinniejsze dłonie niż ja, ale dla mnie usówanie jajeczek pod wodą to koszmar - zakłócona perspektywa, załamanie kształtów - dla mnie graniczy do z cudem. Więc raz w akcie desperacji wyciągnąłem ją na powierzchnię - efekt - żadne jajeczko nie przeżyło.
Później wyczytałem, że nie jest dozwolony najmniejszy kontakt ikry bezpośrednio z powietrzem.
Umieszczam więc liść nad wylotem powietrza i reguluję jego ciśnienie tak, by pojawiaące się co jakiś czas wieksze "bąble" wprawiały liść w pełen ruch. Tak symuluję opiekę rodziców, którzy wachlują jajeczka umożliwiając przepływ wody.
Pomimo spełnienia tych warunków raz zepsułem prawie całą ikrę - zawiniła temperatura i prawdopodobnie światło. Nie odcinam ikry od światła zupełnie, choć je ograniczam nie stusując dodatkowego oświetlenia i unikając bezpośredniego nasłonecznienia, gdyż sprzyja to rozwojowi pleśni. Świeża woda zakrapiana dezynfektantem stanowi jałową podstawę do rozwoju ikry i maluchów.
Stała temperatura to 29.5-30.0 'C
Małe ruszały ogonkami po około 60 godzinach.
Po rozpłynięciu się karmię Tetramin sproszkowanym najdrobniej jak się da. Tetramin Baby za gruby, jajeczka artemiii - za duże.
Zastanawiam się jak radzicie sobie z usuwaniem zepsutych jaj?
Czy śluz którym połączone są maluchy jest tylko spoiwem, czy jednocześnie pokarmem, z którego korzystają po wyczerpaniu zapasów woreczka żółtkowego?
Jak gospodarować oświetleniem w trakcie rozwoju maluchów?
Jakie filtry używacie?
Jakie ryby można ewentualnie zostawić w akwarium towarzyskim z rodzicami, by nie ryzykować utraty całego potomstwa. Moje Koi potrafią zająć się potomstwem znakomicie - w pierwszym podejściu jakie im umożliwiłem odchowali 24 małe, które zginęły w momencie rozpoczęcia swobodnego pływania w okolicznościch tragicznych i gwałtownych.
Pozdrawiam i dzięki za wszystkie wskazówki.
Maluchy mają w tej chwili 16 dni od chwili złożenia jajek.
Przebywają w akwarium 60l. i trudno mi się doliczyć. Z ponad 200 jajeczek 14 było niezapłodnionych, pleśń nie pojawiła się w ogóle. Wykluło się ok. 200, w tej chwili ma się dobrze ok 120-140, większość straciłem w wyniku eksperymentowania z pokarmem. Dysponuje jedynie suchym.
Drugą ikrę zniszczyłem próbując zdejmować białe jajeczka. Wyobrażam sobie, że Aleksandra ma mniejsze i zwinniejsze dłonie niż ja, ale dla mnie usówanie jajeczek pod wodą to koszmar - zakłócona perspektywa, załamanie kształtów - dla mnie graniczy do z cudem. Więc raz w akcie desperacji wyciągnąłem ją na powierzchnię - efekt - żadne jajeczko nie przeżyło.
Później wyczytałem, że nie jest dozwolony najmniejszy kontakt ikry bezpośrednio z powietrzem.
Umieszczam więc liść nad wylotem powietrza i reguluję jego ciśnienie tak, by pojawiaące się co jakiś czas wieksze "bąble" wprawiały liść w pełen ruch. Tak symuluję opiekę rodziców, którzy wachlują jajeczka umożliwiając przepływ wody.
Pomimo spełnienia tych warunków raz zepsułem prawie całą ikrę - zawiniła temperatura i prawdopodobnie światło. Nie odcinam ikry od światła zupełnie, choć je ograniczam nie stusując dodatkowego oświetlenia i unikając bezpośredniego nasłonecznienia, gdyż sprzyja to rozwojowi pleśni. Świeża woda zakrapiana dezynfektantem stanowi jałową podstawę do rozwoju ikry i maluchów.
Stała temperatura to 29.5-30.0 'C
Małe ruszały ogonkami po około 60 godzinach.
Po rozpłynięciu się karmię Tetramin sproszkowanym najdrobniej jak się da. Tetramin Baby za gruby, jajeczka artemiii - za duże.
Zastanawiam się jak radzicie sobie z usuwaniem zepsutych jaj?
Czy śluz którym połączone są maluchy jest tylko spoiwem, czy jednocześnie pokarmem, z którego korzystają po wyczerpaniu zapasów woreczka żółtkowego?
Jak gospodarować oświetleniem w trakcie rozwoju maluchów?
Jakie filtry używacie?
Jakie ryby można ewentualnie zostawić w akwarium towarzyskim z rodzicami, by nie ryzykować utraty całego potomstwa. Moje Koi potrafią zająć się potomstwem znakomicie - w pierwszym podejściu jakie im umożliwiłem odchowali 24 małe, które zginęły w momencie rozpoczęcia swobodnego pływania w okolicznościch tragicznych i gwałtownych.
Pozdrawiam i dzięki za wszystkie wskazówki.
