04.03.2011, 00:52
Moi drodzy żałoba....
Zastanawiam się czy tylko ja jestem taką sierotą czy innym też się to zdarzyło ale się nie chwalą bo w sumie nie ma czym...Po wczorajszych zmianach i porządkach w akwa opadła mi rurka wlotu wody od filtra, która zamaskowałam roślinami... Podczas dzisiejszego karmienia zobaczyłam braki w obsadzie... zobaczyłam,że rurka wisi... Odłączyłam filtr a w srodku 5 rozborek, 3 skalarki i 1 samica ramireza... niestety 2 skalary nie przeżyły tej przygody... Rybki wpuściłam z powrotem do akwa ale wyglądają na ostro poturbowane co mnie zresztą nie dziwi bo przejść przez te wszystkie złączki to nie lada wysiłek.... Zastanawiam się czy coś podać do baniaka????
Niedługo nowa odsłona po małych zmianach
Zastanawiam się czy tylko ja jestem taką sierotą czy innym też się to zdarzyło ale się nie chwalą bo w sumie nie ma czym...Po wczorajszych zmianach i porządkach w akwa opadła mi rurka wlotu wody od filtra, która zamaskowałam roślinami... Podczas dzisiejszego karmienia zobaczyłam braki w obsadzie... zobaczyłam,że rurka wisi... Odłączyłam filtr a w srodku 5 rozborek, 3 skalarki i 1 samica ramireza... niestety 2 skalary nie przeżyły tej przygody... Rybki wpuściłam z powrotem do akwa ale wyglądają na ostro poturbowane co mnie zresztą nie dziwi bo przejść przez te wszystkie złączki to nie lada wysiłek.... Zastanawiam się czy coś podać do baniaka????
Niedługo nowa odsłona po małych zmianach
