07.02.2011, 21:25
Witam.
Chciałem przedstawić kolejny z akwarystycznych gadżetów, który chociaż jest powszechnie znany i stosowany, niektórzy mogą o nim nie wiedzieć, lub zastanawiać się właśnie nad jego kupnem.
Tym gadżetem jest programator czasowy do oświetlenia.
Pewnie każdemu (kto nie posiada takiego dobrodziejstwa jak programator) zdarzyło się zapomnieć włączyć, czy wyłączyć oświetlenia o określonej godzinie. Jak wiadomo, świecenie dłużej niż 12 godzin, może powodować pojawianie się glonów. Gdy zdarza nam się zapomnieć o włączeniu/wyłączeniu światła w akwarium, najlepszym wyjściem jest zakup programatora czasowego, tzw. timera. Koszt jest niewielki: około 10zł za programator analogowy i około 20 za cyfrowy.
Ja używam analogowego, więc to jego przestawię w tym opisie.
A więc bajer wygląda następująco:

Programowanie jest banalnie proste:
1. Przełączamy suwak na boku w dół (odsłonięty obrazek ma przedstawiać zegar). Suwak przesunięty na górę (obrazem przestawia literę I), oznacza, że światło będzie świecić się cały czas, bez względu na zaprogramowane godziny.

2. Wciskamy przyciski odpowiadające za godziny - wciśnięte oznaczają, że światło się świeci, wyciśnięte, że jest zgaszone. Możemy zaprogramować dowolne godziny, z dokładnością do 15 minut.

3. Ustawiamy aktualną godzinę przesuwając tarczę:

4. Podłączamy programator do prądu, a do programatora wkładamy wtyczkę od oświetlenia.
To właściwie wszystko, teraz oświetlenie powinno włączać się i wyłączać o zaprogramowanych godzinach.
To chyba tyle, mam nadzieję, że opis będzie przydatny.
Chciałem przedstawić kolejny z akwarystycznych gadżetów, który chociaż jest powszechnie znany i stosowany, niektórzy mogą o nim nie wiedzieć, lub zastanawiać się właśnie nad jego kupnem.
Tym gadżetem jest programator czasowy do oświetlenia.
Pewnie każdemu (kto nie posiada takiego dobrodziejstwa jak programator) zdarzyło się zapomnieć włączyć, czy wyłączyć oświetlenia o określonej godzinie. Jak wiadomo, świecenie dłużej niż 12 godzin, może powodować pojawianie się glonów. Gdy zdarza nam się zapomnieć o włączeniu/wyłączeniu światła w akwarium, najlepszym wyjściem jest zakup programatora czasowego, tzw. timera. Koszt jest niewielki: około 10zł za programator analogowy i około 20 za cyfrowy.
Ja używam analogowego, więc to jego przestawię w tym opisie.
A więc bajer wygląda następująco:
Programowanie jest banalnie proste:
1. Przełączamy suwak na boku w dół (odsłonięty obrazek ma przedstawiać zegar). Suwak przesunięty na górę (obrazem przestawia literę I), oznacza, że światło będzie świecić się cały czas, bez względu na zaprogramowane godziny.
2. Wciskamy przyciski odpowiadające za godziny - wciśnięte oznaczają, że światło się świeci, wyciśnięte, że jest zgaszone. Możemy zaprogramować dowolne godziny, z dokładnością do 15 minut.
3. Ustawiamy aktualną godzinę przesuwając tarczę:
4. Podłączamy programator do prądu, a do programatora wkładamy wtyczkę od oświetlenia.
To właściwie wszystko, teraz oświetlenie powinno włączać się i wyłączać o zaprogramowanych godzinach.
To chyba tyle, mam nadzieję, że opis będzie przydatny.

