25.01.2011, 14:05
Witam,
Oczywiście, że mówimy o żywym pokarmie,
Ja zakładam hodowlę artemi i tym karmię maluchy,
Ponieważ nie mam wyboru kupuję jaja solowca firmy sera, ale od bardziej doświadczonych wiem, że "sera to badziew", ale tu gdzie mieszkam nie ma innych wiec zmuszony jestem do sery.
Zakładam wiec hodowle artemi, a jak to się robi, hmm... w internecie znajdziesz bardzo dużo o hodowli artemi, "do wyboru do koloru" tyle tego jest,
Napewno potrzebny jest brzęczyk, kamień, plastikowa butelka i jakiś gumowy wężyk-to ze sprzętu, a co dalej to doczytasz sobie w necie,
Jeśli wiec bedziesz się bawić w hodowlę artemi to kup Coral Bio albo na allegro na wagę/wylęga sie pięknie, możesz też skorzystać z produktu o nazwie fluid firmy jbl jest niezły i nie trzeba się bawić w solowce,
Ja jednak jestem zwolennikiem żywego pokarmu, maluchy rosną na nim jak na drożdzach,
I zawsze podając artemię i przyjemnością obserwuje jak maluchy ganiają za tymi ruchomymi punkcikami, pożerając je z wielką ochotą
A jak tam Twoje maluchy?
Pozdrawiam,
Oczywiście, że mówimy o żywym pokarmie,
Ja zakładam hodowlę artemi i tym karmię maluchy,
Ponieważ nie mam wyboru kupuję jaja solowca firmy sera, ale od bardziej doświadczonych wiem, że "sera to badziew", ale tu gdzie mieszkam nie ma innych wiec zmuszony jestem do sery.
Zakładam wiec hodowle artemi, a jak to się robi, hmm... w internecie znajdziesz bardzo dużo o hodowli artemi, "do wyboru do koloru" tyle tego jest,
Napewno potrzebny jest brzęczyk, kamień, plastikowa butelka i jakiś gumowy wężyk-to ze sprzętu, a co dalej to doczytasz sobie w necie,
Jeśli wiec bedziesz się bawić w hodowlę artemi to kup Coral Bio albo na allegro na wagę/wylęga sie pięknie, możesz też skorzystać z produktu o nazwie fluid firmy jbl jest niezły i nie trzeba się bawić w solowce,
Ja jednak jestem zwolennikiem żywego pokarmu, maluchy rosną na nim jak na drożdzach,
I zawsze podając artemię i przyjemnością obserwuje jak maluchy ganiają za tymi ruchomymi punkcikami, pożerając je z wielką ochotą
A jak tam Twoje maluchy?
Pozdrawiam,
