26.12.2010, 23:46
Witam
Jestem nowy i zarazem świeży w temacie morskim, ale czytam te posty i zaczynam rozumieć wiele rzeczy
Po prostu tak umiecie wytłumaczyć , że człowiek czyta to wszystko jak najlepszą książkę
Od prawie 10 lat mam akwaria słodkowodne i tak na prawdę bałem się morskiego, a najbardziej karmienia, tego przestrzegania godzin , dawek, pipetek i kropelek, i w ogóle .............nie powiem ,że jestem obowiązkowy ale często wyjeżdżamy z rodziną i jakoś bałbym się zostawić...........a może nie taki diabeł straszny
W słodkich bez problemu daje rade ze wszystkim i nigdy nic się nie stało.....
Pozdrawiam..
Jestem nowy i zarazem świeży w temacie morskim, ale czytam te posty i zaczynam rozumieć wiele rzeczy

Po prostu tak umiecie wytłumaczyć , że człowiek czyta to wszystko jak najlepszą książkę

Od prawie 10 lat mam akwaria słodkowodne i tak na prawdę bałem się morskiego, a najbardziej karmienia, tego przestrzegania godzin , dawek, pipetek i kropelek, i w ogóle .............nie powiem ,że jestem obowiązkowy ale często wyjeżdżamy z rodziną i jakoś bałbym się zostawić...........a może nie taki diabeł straszny

W słodkich bez problemu daje rade ze wszystkim i nigdy nic się nie stało.....
Pozdrawiam..
