10.12.2010, 19:00
No ciekami mnie jak przetłumaczyłaś "...w kolejnej odsłonie skurwiłem się znojnie"
albo "..afirmacji nocy i dnia" - ja nawet nie wiem co to jest afirmacja
Ale abstrachując od tekstów to - szacun Apri. Ja nigdy nikogo sławnego nie spotkałem, nie mówiąc już żeby się z kimś przyjaźnić lub pisać dlań teksty
Raz czekałem pod spodkiem po koncercie Ironów na Stevea Harrisa z dobrą godzinę. Niestety przyszedł pan z ochrony i powiedział, że mamy dać sobie spokój
I jeszcze jedno. Dziś odkryłem - Hans Zimmer - Time z filmu Incepcja. RE-WE-LA-CJA!!
albo "..afirmacji nocy i dnia" - ja nawet nie wiem co to jest afirmacja
Ale abstrachując od tekstów to - szacun Apri. Ja nigdy nikogo sławnego nie spotkałem, nie mówiąc już żeby się z kimś przyjaźnić lub pisać dlań teksty

Raz czekałem pod spodkiem po koncercie Ironów na Stevea Harrisa z dobrą godzinę. Niestety przyszedł pan z ochrony i powiedział, że mamy dać sobie spokój

I jeszcze jedno. Dziś odkryłem - Hans Zimmer - Time z filmu Incepcja. RE-WE-LA-CJA!!
Who fights to long against the dragons becomes a dragon himself...
