02.12.2010, 12:21
Tak sobie myślę o tych nieszczęsnych planach... I dochodzę do wniosku, że są chyba takie dwie szkoły: albo odwzorowanie naturalnego zbiornika, w którym w sumie żadnych zasad nie ma, albo akwarystyka "artystyczna": holendry czy szkoły japońskie, w których tak naprawdę jest zero odwzorowania natury, ale za to jest pięknie i jest pełno zasad
<a href='http://agata-suchockawachowska.fineartamerica.com'><img src='http://fineartamerica.com/marketing/BuyPrintRed.jpg' alt='Art Prints' title='Art Prints' style='border: none;'></a> avatar: sarawebsite.com
