28.08.2010, 22:27
Warunki dla takiej obsady są koszmarne. Jedno z moich akwariów ma taką samą objętość, a znajdują się w nim jedynie 4 gupiki, sześć neonów inessa i ślimak zeberka. Uważam, że zwierząt jest w sam raz, parametry wody w normie. Wyobraź sobie co musi się dziać w akwarium, które opisujesz. Po prostu masakra - nic dodać nic ująć.
Co do gupików bez wątpienia jest to choroba. Należy ją wyleczyć i poprawić warunki życia ryb. Inaczej skończy się to tragicznie dla części obsady.
Niestety nie mam nawet pomysłu co to za choroba tak bez fotki. Czy zmiany mają charakter ubytkowy czy jest to raczej narośl przypominająca plechę czy kłaczki waty?
Co do gupików bez wątpienia jest to choroba. Należy ją wyleczyć i poprawić warunki życia ryb. Inaczej skończy się to tragicznie dla części obsady.
Niestety nie mam nawet pomysłu co to za choroba tak bez fotki. Czy zmiany mają charakter ubytkowy czy jest to raczej narośl przypominająca plechę czy kłaczki waty?
