20.01.2008, 11:56
witam kolegów i koleżanki.
w poniedziałek miałem w ogólnym (200l) tarło skalarów.
woda przelałem z ogólnego do kotnika 25 l,zaciemniłem całe,
2,5ml akryflawiny
napowietrzanie + malutki filterek, tem. podniesiona do 29 -30st.
ikra ładnie dojrzała i w piątek bobaski zaczęły sie "trząść" już na dnie.
gdzieś wyczytałem ze jak już sie trzęsą to trzeba dać artemię.
zapodałem artemii świeżutko wyklutej, ale chyba nie jadly
artemia zdechła i leżała na dnie.
W sobotę pozgarniałem z dna tą artemie i dolałem trochę wody z ogólnego
i dałem mniejszą dawkę artemii.
NIESTETY dziś (niedziela) wszystkie rybki leżały zdechłe na dnie.
CO BYŁO NIE TAK. PROSZĘ O PORADĘ.
w poniedziałek miałem w ogólnym (200l) tarło skalarów.
woda przelałem z ogólnego do kotnika 25 l,zaciemniłem całe,
2,5ml akryflawiny
napowietrzanie + malutki filterek, tem. podniesiona do 29 -30st.
ikra ładnie dojrzała i w piątek bobaski zaczęły sie "trząść" już na dnie.
gdzieś wyczytałem ze jak już sie trzęsą to trzeba dać artemię.
zapodałem artemii świeżutko wyklutej, ale chyba nie jadly
artemia zdechła i leżała na dnie.
W sobotę pozgarniałem z dna tą artemie i dolałem trochę wody z ogólnego
i dałem mniejszą dawkę artemii.
NIESTETY dziś (niedziela) wszystkie rybki leżały zdechłe na dnie.
CO BYŁO NIE TAK. PROSZĘ O PORADĘ.
