11.08.2010, 10:42
Dzięki 
Wczoraj kolejna podmiana a przy okazji wsadzanie kapsułek Ferka pod rośliny. Widoczne są na nich braki mikro- zielsko ma jasne szczyty. Oczywiscie podniosłam jak należy nawozenie. Mimo że to ADA, to trzeba wierzyc zielsku czego im brak.
W sumie to podaje już i makro i mikro. CO2 do wczoraj leciało ciurkiem. Przykręciłam trochę, bo pH było poniżej 6 - i to sporo
Parametry wody stabilne, więc wpusciłam wcvzoraj na czujki 2 pary żyworódek endlera. Troszkę dostały bólu głowy od niskiego pH, ale udało mi się ich nie podusic i żyją dzisiaj nadal buszując po calutkim baniaku w poszukiwaniu jedzenia
Czyli dzisiaj wpuszczam pstrażenice. Jutro pewnie kiryski pigmejki. Z otoskami się wstrzymam jeszcze troszkę, choć moje to nie są wymęczone sklepowe rybki tylko zaprawione w boju glonojadki- twarde sztuki
Wczoraj jeszcze była pierwsza przycinka. Troszke zielsko wybujało. Żabienica delikatna z kubeczka na pożywce zaszalała i powchodziła w małego henia. Powyrywałam i przyciełam boczne pędy
Ogólnie jestem zachwycona kubeczkowymi roślinkami. Wszystkie się cudnie przyjęły i zaaklimatyzowały " z kopyta" zaczynajac rosnąć własciwie nastepnego dnia. Już nie licząc ilości sadzonek, bo podzieliłam sie nimi z dwiema osobami 
Zrobię dzisiaj fotkę i wstawię.

Wczoraj kolejna podmiana a przy okazji wsadzanie kapsułek Ferka pod rośliny. Widoczne są na nich braki mikro- zielsko ma jasne szczyty. Oczywiscie podniosłam jak należy nawozenie. Mimo że to ADA, to trzeba wierzyc zielsku czego im brak.
W sumie to podaje już i makro i mikro. CO2 do wczoraj leciało ciurkiem. Przykręciłam trochę, bo pH było poniżej 6 - i to sporo
Parametry wody stabilne, więc wpusciłam wcvzoraj na czujki 2 pary żyworódek endlera. Troszkę dostały bólu głowy od niskiego pH, ale udało mi się ich nie podusic i żyją dzisiaj nadal buszując po calutkim baniaku w poszukiwaniu jedzenia
Czyli dzisiaj wpuszczam pstrażenice. Jutro pewnie kiryski pigmejki. Z otoskami się wstrzymam jeszcze troszkę, choć moje to nie są wymęczone sklepowe rybki tylko zaprawione w boju glonojadki- twarde sztuki
Wczoraj jeszcze była pierwsza przycinka. Troszke zielsko wybujało. Żabienica delikatna z kubeczka na pożywce zaszalała i powchodziła w małego henia. Powyrywałam i przyciełam boczne pędy
Ogólnie jestem zachwycona kubeczkowymi roślinkami. Wszystkie się cudnie przyjęły i zaaklimatyzowały " z kopyta" zaczynajac rosnąć własciwie nastepnego dnia. Już nie licząc ilości sadzonek, bo podzieliłam sie nimi z dwiema osobami 
Zrobię dzisiaj fotkę i wstawię.
200l
http://www.akwaswiat.net/200l-ogolne-pie...13275.html
30l - bojownik,
54l - Taki sobie baniak
http://www.akwaswiat.net/-54l-taki-sobie...18110.html
133l - sterylny
54l http://www.akwaswiat.net/-54l-w-oparach-...21232.html
