04.08.2010, 09:28
Witam
Dawno się nie odzywałem bo po zmianie pracy brakuje czasu
ale teraz niestety muszę pisać....
ze zbiornikiem jest źle.....
tydzień temu zalało mi mieszkanie.przez kilka godzin nie miałem prądu no i zaczęło się....codziennie odławiam po kilka martwych ryb. robią się najpierw ciemniejsze - jakby szare, szaro-czarne. potem stoją w bezruchu lub pływają przy samym dnie, kolejny etap to wywaracanie się na boki i śmierć:/
nie wiem co robić....parametry wody nie wykazują żadnych odchyłów, podmieniłem prawie 2/3 wody w międzyczasie i nadal padają
co ciekawe - padają ryby większe od 2 do 5 cm a narybek pływa bez problemu - nie zauważyłem żadnej małej która by padła
co to????????
Dawno się nie odzywałem bo po zmianie pracy brakuje czasu

ale teraz niestety muszę pisać....
ze zbiornikiem jest źle.....
tydzień temu zalało mi mieszkanie.przez kilka godzin nie miałem prądu no i zaczęło się....codziennie odławiam po kilka martwych ryb. robią się najpierw ciemniejsze - jakby szare, szaro-czarne. potem stoją w bezruchu lub pływają przy samym dnie, kolejny etap to wywaracanie się na boki i śmierć:/
nie wiem co robić....parametry wody nie wykazują żadnych odchyłów, podmieniłem prawie 2/3 wody w międzyczasie i nadal padają
co ciekawe - padają ryby większe od 2 do 5 cm a narybek pływa bez problemu - nie zauważyłem żadnej małej która by padła
co to????????
240 L były księżniczki...stoi puste
720 L. stoi i czeka....chyba na dużą Tanganikę......
akwa uruchomione zostaną jak kupię agregat prądotwórczy;p
