09.07.2010, 09:30
Witam.
Po tym jak przeczytałem niektóre z wypowiedzi jestem w lekkim szoku
Mam JBL e900 od wczoraj. Na razie hoooola chociaż rzeczywiście niepokoją mnie drobne paprochy pływające po powierzchni wody. Filtr działał przez całą noc i mam wrażenie że nie usunął ani grama tego.......czegoś. Jeśli chodzi o głośność to nie narzekam. Raczej chodzi cicho, chociaż mam wrażenie że filtr nie może się odpowietrzyć do końca i przez to słyszalne jest lekkie buczenie. Nie mam pojęcia co z tym zrobić. Potrząsałem lekko filtrem zaraz po odpaleniu oraz rano i dalej słychać bąbelki. Poza tym przy łączniku rury ssącej z wężem (umieszczony ponad taflą wody zgodnie z zaleceniami instrukcji) widoczny jest cały czas bąbel powietrza, którego nie mogę się pozbyć. Wszystko skręcone jest na maxa więc nieszczelność gdzieś na przewodach odpada. Hmmm co tu jeszcze dodać....
Pierwsze wrażenie mam raczej pozytywne. Chociaż 1 dzień użytkowania to chyba za mało żeby się wypowiadać
Zobaczymy jak będzie później. Na pewno coś napiszę.
Przy okazji proszę o jakieś sugestie odnośnie tego odpowietrzenia. Być może to normalne? A cha i jeszcze jedno. Posiadam akwarium 112l ze standardową pokrywą WROMAKA (plastik). Powiedzcie w jaki sposób zamontować węże doprowadzający i odprowadzający? Chodzi zwłaszcza o odprowadzający, który ze względu na konieczność umieszczenia łącznika rury ssącej z wężem powyżej powierzchni wody, wystaje ponad akwarium na chyba 10 cm. Czy konieczna jest przeróbka pokrywy? Jeśli tak to poratujcie jakimiś fajnymi rozwiązaniami lub ew. fotkami.
Dzięki i pozdrawiam wszystkich.
knaB
Po tym jak przeczytałem niektóre z wypowiedzi jestem w lekkim szoku

Mam JBL e900 od wczoraj. Na razie hoooola chociaż rzeczywiście niepokoją mnie drobne paprochy pływające po powierzchni wody. Filtr działał przez całą noc i mam wrażenie że nie usunął ani grama tego.......czegoś. Jeśli chodzi o głośność to nie narzekam. Raczej chodzi cicho, chociaż mam wrażenie że filtr nie może się odpowietrzyć do końca i przez to słyszalne jest lekkie buczenie. Nie mam pojęcia co z tym zrobić. Potrząsałem lekko filtrem zaraz po odpaleniu oraz rano i dalej słychać bąbelki. Poza tym przy łączniku rury ssącej z wężem (umieszczony ponad taflą wody zgodnie z zaleceniami instrukcji) widoczny jest cały czas bąbel powietrza, którego nie mogę się pozbyć. Wszystko skręcone jest na maxa więc nieszczelność gdzieś na przewodach odpada. Hmmm co tu jeszcze dodać....
Pierwsze wrażenie mam raczej pozytywne. Chociaż 1 dzień użytkowania to chyba za mało żeby się wypowiadać
Zobaczymy jak będzie później. Na pewno coś napiszę.Przy okazji proszę o jakieś sugestie odnośnie tego odpowietrzenia. Być może to normalne? A cha i jeszcze jedno. Posiadam akwarium 112l ze standardową pokrywą WROMAKA (plastik). Powiedzcie w jaki sposób zamontować węże doprowadzający i odprowadzający? Chodzi zwłaszcza o odprowadzający, który ze względu na konieczność umieszczenia łącznika rury ssącej z wężem powyżej powierzchni wody, wystaje ponad akwarium na chyba 10 cm. Czy konieczna jest przeróbka pokrywy? Jeśli tak to poratujcie jakimiś fajnymi rozwiązaniami lub ew. fotkami.
Dzięki i pozdrawiam wszystkich.
knaB
