19.05.2010, 22:23
Żwir akwarystyczny, pomimo zapewnień producenta, że jest płukany, zawsze jest tak zasyfiony że głowa mała. Szereg wzrostu syfowatości układa się następująco:
żwir ceramiczny < żwir rzeczny < cholerny grys
Nieświadom niczego i pełen dobrych chęci kupiłem kiedyś 12 kilo białego grysu, każdy kilogram musiałem ze 20 razy wypłukać zanim się do czegoś nadał.
Pamiętaj że tego typu podłoże trzeba płukać do upadłego. Jak już wsypałeś do akwa to trudno, lepiej zostaw jak jest, zapewne się ustoi i opadnie na dno, ale przy każdym wzruszeniu...
żwir ceramiczny < żwir rzeczny < cholerny grys
Nieświadom niczego i pełen dobrych chęci kupiłem kiedyś 12 kilo białego grysu, każdy kilogram musiałem ze 20 razy wypłukać zanim się do czegoś nadał.
Pamiętaj że tego typu podłoże trzeba płukać do upadłego. Jak już wsypałeś do akwa to trudno, lepiej zostaw jak jest, zapewne się ustoi i opadnie na dno, ale przy każdym wzruszeniu...
