15.05.2010, 09:41
Kroczek33 napisał(a):No a jak ma wyglądać...jasne że tak.
Ja bym się nie zdecydował na WF raczej bo szkoda mi ryb które były w takim wielkim
jeziorze i przenieść je do akwa np. 200-300l
Ryby z odłowu są cudne. Na ogól znacznie różnią się od tych hodowanych w akwariach. Nie tylko ubarwieniem, wyglądem ale posiadają przede wszystkim zachowania, naturalne, dzikie, charakterystyczne dla danego gatunku co jest bezcenne dla akwarysty, a które często się zacierają w hodowli akwariowej.
Nie ma powodu, aby "żałować" ryb z odłowu, przecież większość z nich służy dla żyjących wokół jeziora ludzi jak regularny pokarm. Frontosa to przysmak
Więc w akwariach przynajmniej pożyją sobie, są lepiej karmione niż w naturze, nie ma w pobliżu wielu naturalnych wrogów. Co do wielkości zbiornika właśnie o to chodzi, żeby nie przenosić ich do 200-300l, a do zbiorników jak największych.
