28.04.2010, 23:21
Wczorajsze zasypianie = uczycie jakbym zasypiał w garażu przy ładującym się akumulatorze, masakra.
Dzisiaj bąbelki wylatywały kilkanaście razy ale głośność filtra bez zmian.
Po południu poczyniłem drobne dodatki mające na celu wyciszenie "bydlaka"
W tej chwili filtr zapakowany w styropiany z pudła owinięty w 2 otuliny z grubej gąbki, drzwiczki i tył barku (bo tam wylądował filtr) wyciszone dzwiękochłonnym podkładem który kiedyś kładłem pod panele + gąbka. Tak poszedłem po bandzie i w zupełnej ciszy w pokoju słuchać tylko delikatne buczonko
jest dobrze nie zapeszam.
Poczyniłem ww czynności tylko ze względu na jakość wody bo filtracja na pół gwizdka i tak jest extra, jeśli sytuacja się pogorszy ew drastycznie spadnie wydajność będzie się to równało z końcem E900.
Mam nadzieję, że się uda bo chciałbym zakończyć ta takim etapie i cieszyć się z pięknej przejrzystej wody i cichej pracy po abgrejdzie.
pozdrawiam cierpliwych
Dzisiaj bąbelki wylatywały kilkanaście razy ale głośność filtra bez zmian.
Po południu poczyniłem drobne dodatki mające na celu wyciszenie "bydlaka"
W tej chwili filtr zapakowany w styropiany z pudła owinięty w 2 otuliny z grubej gąbki, drzwiczki i tył barku (bo tam wylądował filtr) wyciszone dzwiękochłonnym podkładem który kiedyś kładłem pod panele + gąbka. Tak poszedłem po bandzie i w zupełnej ciszy w pokoju słuchać tylko delikatne buczonko
jest dobrze nie zapeszam.Poczyniłem ww czynności tylko ze względu na jakość wody bo filtracja na pół gwizdka i tak jest extra, jeśli sytuacja się pogorszy ew drastycznie spadnie wydajność będzie się to równało z końcem E900.
Mam nadzieję, że się uda bo chciałbym zakończyć ta takim etapie i cieszyć się z pięknej przejrzystej wody i cichej pracy po abgrejdzie.
pozdrawiam cierpliwych
