25.04.2010, 00:47
Witam
od ok 1,5 tygodnia moje akwarium jest obiektem ataku glonów nitkowatych... porastają absolutnie wszystko. W akwarium mam otoski i gupiki (ok 60 szt narybku), które niby powinny się za to zabrać, ale nic z tego.
Tydzień temu zastosowałem Algetten Tetry i tez bez żadnych efektów. Prócz porośniętych szyb i roślin sama woda zaczyna robić się zielonkawa.
Nie robiłem testów.
Co mogę zrobić by opanować plagę?
Akwarium 60 l, Aqua Clear 30 ( gabka, ceramika, Zeolit), temp. 24 C, Co2 bimbrownia, nawozy - Platna Gainer Macro i Ferro +, podmiany ok 20% tygodniowo,
Rośliny : nurzaniec,rogatek, ludwigia, anubiasy, moczarka, kryptokoryna
Obsada: 3 x gupik (ok 60 narybku), 15 x neon (różne, niedobitki z 2 akwarium z żółwiem), 5 x otosek
Każdy post w tytule powinien zawierać ogólny opis problemu.
od ok 1,5 tygodnia moje akwarium jest obiektem ataku glonów nitkowatych... porastają absolutnie wszystko. W akwarium mam otoski i gupiki (ok 60 szt narybku), które niby powinny się za to zabrać, ale nic z tego.
Tydzień temu zastosowałem Algetten Tetry i tez bez żadnych efektów. Prócz porośniętych szyb i roślin sama woda zaczyna robić się zielonkawa.
Nie robiłem testów.
Co mogę zrobić by opanować plagę?
Akwarium 60 l, Aqua Clear 30 ( gabka, ceramika, Zeolit), temp. 24 C, Co2 bimbrownia, nawozy - Platna Gainer Macro i Ferro +, podmiany ok 20% tygodniowo,
Rośliny : nurzaniec,rogatek, ludwigia, anubiasy, moczarka, kryptokoryna
Obsada: 3 x gupik (ok 60 narybku), 15 x neon (różne, niedobitki z 2 akwarium z żółwiem), 5 x otosek
Każdy post w tytule powinien zawierać ogólny opis problemu.
