28.01.2010, 11:14
Tyson napisał(a):No czyli widzę że muszę zrezygnować z tropheusów, z akwarium nic nie mogę zrobić bo miejsca nie ma. Szkoda, no ale wymogi to wymogi
EDIT: Moim zdaniem tropheusy nie są kłopotliwymi rybami, paletki owszem, jak się nie grzebie w akwarium i dolewa odstaną wodę to nie powinno być problemów
Tropheusy sa bardzo kłopotliwe, przynajmniej na początku dla osoby, która nie miała z nimi styczności, głównie z względu na swój wrażliwy układ pokarmowy.
Powierzchnia dna jest u ciebie nieco za mała na Tropheusy, ale możesz sobie pomyśleć o czymś pięknym z mięsnej Tangi do takiego zbiornika wybór będzie ogromny.
Przemysław B napisał(a):Ps: z Eretmodus czy Tanganicodus nie musisz rezygnować, sam jestem w trakcie zakładania zbiornika o podobnej powierzchni dna, dla tych ryb(docelowo po parze). Wszędzie są opisy dodawania tych ryb do Tropheusów, ja mam zamiar zrobić próbę jak będą żyły bez współtowarzyszy z naszych zbiorników.
Jeżeli myślisz o Eretmodini to zdecydowanie lepiej dla ich zdrowia, samopoczucia i zachowań jest lepiej trzymać je w większych grupach 6-8 szt. Będą się zupełnie inaczej zachowywać niż osobniki trzymane w parach.


