13.12.2009, 01:47
Witam
Coś dziwnego mi powstaje na gumowych przyssawkach (tylko tam) od filtru. Ma to galaretowata konsystencję i zabarwienie lekko białawe (gdy jest wyjęte z wody to bezbarwne). Do takiego stanu jak na zdjęciu "rośnie" około tygodnia. Pojawiło się jakieś 2 tygodnie po uruchomieniu akwarium, zdjąłem wtedy przyssawki, wyczyściłem je i miejsca w akwarium gdzie były przyczepione, a przyssawki wygotowałem i myślałem, że będzie spokój a tu znów się pojawiło po około tygodniu:/ Co to może być i jak z tym walczyć?
- temperatura wody: 26*C
- CO2 z bimbrowni, ale dopiero od 3 dni, więc to nie to.
- moczarka, kabomba, bacopa, nurzaniec.
- podmiana 20% raz na tydzień
- 112l
- 16xneonek,3xbojownik,4xkirysek,4xotosek,5xred cherry
- bez chemii
- NO2 0,2 mg
- ex-600, 2x18W
Coś dziwnego mi powstaje na gumowych przyssawkach (tylko tam) od filtru. Ma to galaretowata konsystencję i zabarwienie lekko białawe (gdy jest wyjęte z wody to bezbarwne). Do takiego stanu jak na zdjęciu "rośnie" około tygodnia. Pojawiło się jakieś 2 tygodnie po uruchomieniu akwarium, zdjąłem wtedy przyssawki, wyczyściłem je i miejsca w akwarium gdzie były przyczepione, a przyssawki wygotowałem i myślałem, że będzie spokój a tu znów się pojawiło po około tygodniu:/ Co to może być i jak z tym walczyć?
- temperatura wody: 26*C
- CO2 z bimbrowni, ale dopiero od 3 dni, więc to nie to.
- moczarka, kabomba, bacopa, nurzaniec.
- podmiana 20% raz na tydzień
- 112l
- 16xneonek,3xbojownik,4xkirysek,4xotosek,5xred cherry
- bez chemii
- NO2 0,2 mg
- ex-600, 2x18W
