28.11.2009, 19:39
Dzisiaj jak byłem z zoologu kupić razbory i bocje to przyszły takie 2 typki,z 18-20lat i dialog następujący:
-co pan poleci do akwarium
-a duże ono?
-trochę mniejsze niż te(pokazując na akwa sklepowe 45 albo 54l)
-to może skalary?
-skalary już mamy
-to brzanki rekinie może?
-no za****ste są daj pan z 5
-(pan pakuje 5 brzanek)
-a co to pływa te takie pomaranczowe?
-mieczyki
-to też pan wrzuci z 5
-(pan zapakował)
Wzięli jeszcze potem bojownika,mfc i wyszli.Ciekawy jestem jak 3 ryby terytorialne(bojek,skalary,brzanki) mogą żyć w zbiorniku poniżej 40l.
Potem ja poprosiłem 20 razbor i 3 bocje pręgowane,pan zapakował 24 razbory(w cenie 20) i obnizył cenę z 2,50/szt. na 2,20/szt. czyżby za milczenie przy poprzednich klientach...?
-co pan poleci do akwarium
-a duże ono?
-trochę mniejsze niż te(pokazując na akwa sklepowe 45 albo 54l)
-to może skalary?
-skalary już mamy
-to brzanki rekinie może?
-no za****ste są daj pan z 5
-(pan pakuje 5 brzanek)
-a co to pływa te takie pomaranczowe?
-mieczyki
-to też pan wrzuci z 5
-(pan zapakował)
Wzięli jeszcze potem bojownika,mfc i wyszli.Ciekawy jestem jak 3 ryby terytorialne(bojek,skalary,brzanki) mogą żyć w zbiorniku poniżej 40l.
Potem ja poprosiłem 20 razbor i 3 bocje pręgowane,pan zapakował 24 razbory(w cenie 20) i obnizył cenę z 2,50/szt. na 2,20/szt. czyżby za milczenie przy poprzednich klientach...?
