18.11.2009, 10:48
Niestety musisz korzeń wyciągać co jakiś czas i go szorować (tak wszyscy zalecają).
Powiem szczerze, że u mnie nie pomogło, na moim korzeniu z mangrowca (a masz taki sam) pleśń ciągle wracała, aż go wywaliłem bo już miałem tego dość. Jedyne zauważalne efekty przyniosło kilkugodzinne wyparzanie go w piekarniku, a następnie 2 miesięczne moczenia go w oczku wodnym (nie było pleśni) ale oczywiście po wsadzeniu do akwa szybko wróciła.
Teoria mówi, że pleśń nie powinna być szkodliwa dla ryb - u mnie nie była
Powiem szczerze, że u mnie nie pomogło, na moim korzeniu z mangrowca (a masz taki sam) pleśń ciągle wracała, aż go wywaliłem bo już miałem tego dość. Jedyne zauważalne efekty przyniosło kilkugodzinne wyparzanie go w piekarniku, a następnie 2 miesięczne moczenia go w oczku wodnym (nie było pleśni) ale oczywiście po wsadzeniu do akwa szybko wróciła.
Teoria mówi, że pleśń nie powinna być szkodliwa dla ryb - u mnie nie była
__________________________________________________
Akwarium 64L proste: Nowe fotki !!!
13x Neon Innesa
6x Otosek
6x Kirysek (1x lamparci, 5x panda)
1+1 Bojownik
