09.10.2009, 12:32
Cytat:I to mi daje do myślenia... Czy umiałbyś określić ten czas (po jakimś czasie...) - miesiące, lata?
Ja nigdy złoża nie miałem, więc nie mam własnych spostrzeżeń. Myślę, że czynników wpływających na czas jego sprawnego działania jest bardzo wiele. Pewnie jakaś mata czy gąbka, przez którą woda wpływa do złoża, a którą wymienia się co jakiś czas miałaby znaczenie. Wiele tez pewnie zalezy od samego zbiornika, czystości skały itp. Ale poza osadem są tez inne zagrożenia, słyszałem np, że woda w takim złozu ustala sobie jakąś trasę przepływu, a poza tą trasą powstają martwe przestrzenie, gdzie może tworzyć się jakieś paskudztwo typu metan. Nieznaczne poruszenie złoża np przy częsciowym jego płukaniu może spowodować zmiane przepływu wody i wypłukanie syfu z martwych stref wprost do akwa.
Pewnie są i inne powody, które sprawiły, że akwaryści morscy wycofują się z tego rodzaju filtracji. Ja wyznaję zasadę, że lepiej uczyć się na błedach cudzych niż własnych.
Musisz pamiętać, ze w morzach parametry wody są bardzo stabilne i większośc organizmów nie posiada takich zdolności adaptacyjnych jak zwierzęta słodkowodne. To na co można sobie pozwolić w w eksploatacji filtra kubełkowego, nie koniecznie zda egzamin w zbiorniku morskim.
RO-kup to najtańsze na allegro, w zupełności wystarczy. Można do niego dodac potem zbiornik z żywicą, ale myslę, że nie decydując się na hodowle b wymagających zwierzaków, nie ma takiej potrzeby.
Cytat:suchą skałę należy moczyć miesiąc (czy miesiące?) w wodzie z RO przed włożeniem do akwarium. Ty tak robiłeś?
Ustawiłem zbiornik i ułożyłem w srodku suchą skałę, tak żeby ukryć sprzęt itp. Skałę skleiłem, co dało mi mozliwośc fajnego jej ułożenia. Potem zalałem to wodą z RO i tak stało jakiś czas z włączoną cyrkulacją, bez światła (2 tygodnie, może miesiąc). Potem wylałem tą wodę i nalałem do połowy nowej którą posoliłem. Po kilku dniach resztę uzupełniłem wodą z działającego zbiornika. Po jakimś tygodniu dołozyłem żywą skałę i odpaliłem odpieniacz. Bardzo fajnie wspominam początkowe dojrzewanie akwarium i zasiedlanie suchej skały, akwarium nie wyglądało może pieknie, ale było to b interesujące.
Myślę, ze czas moczenia suchej skały i ilość wymian wody powinna zalezec od czystości skały. Moja była dość czysta.
A skąd ta Warszawa? Jestem z Wrocławia, co zreszta mam wpisane w profil ;-)
Skałę najlepiej kupowac osobiście, bo to daje możliwość wybrania najładniejszych kawałków. Sucha skała nie jest łatwa do zdobycia, z tego co wiem mają ja często w Aquamedicu w Poznaniu.
pozdrawiam
