08.10.2009, 15:53
Cytat:a co będzie jak przeczytam jeszcze 15 razy
albo zwarjujesz, albo doznasz olśnienia ;-)
Cytat:Wniosek - zacząłeś bez sumpa, ale okazało się, że bez niego było trudno? Czyli, lepiej zacząć jednak z sumpem?
Nie, raczej było to poszukiwanie, kombinowanie, chęć zmian... Własciwie jedynym konkretnym powodem dodania sumpa, był ów film na powierzchni.
Cytat:Czyli, jeśli dobrze rozumiem, w akwarium w rogu jest wydzielony komin, czyli taka jakby komora szklana, tak?
tak
Cytat:Z czego jest ten grzebień?
z plastiku, albo ze sklepu akwarystycznego ;-)
komin jest niższy od ścianek akwarium, a poziom wody wyższy o wysokośc spiętrzenia od komina. Wysokość spiętrzenia zależy od długości krawędzi komina przez którą przelewa się woda i mocy pompy obiegowej.
Cytat:Nie po to chciałabym zachwycać się życiem w morzu żeby uśmiercać stworzenia żywe... Jak do tego podejść?
Ja się nie poczuwam do porad w kwestiach moralnych. Po prostu będziesz sobie musiała zadać pytanie, czy wolisz zamordować kraba czy ślimaka, czy też wolisz, żeby on mordował ryby, zżerał koralowce itp. Dodam tylko, że bezpieczniej wogule nie wdawać się w rozterki moralne, bo dość łatwo dojść do wniosku, że cała akwarystyka morska (a dotyczy to zwłaszcza kwestii ryb i skały) jest hobby wątpliwym moralnie.
Cytat:Ale rozumiem, że przy takim zbiorniku jak Twój nie jest to konieczne?
Słuszne spostrzeżenie :-) :-) w akwarium bez sumpa, robienie komór w sumpie nie jest konieczne ;-) ;-)
Cytat:jeśli się podaje cokolwiek procentowo na ilość wody (np. sól) to chyba trzeba brać pod uwagę całość wody?
Całą wodę soli się tylko raz, przy czym lepiej od artmetyki posługiwać się gęstościomierzem. Przy dozowaniu mikroelementów itp trzeba oczywiście uwzględnic całkowitą ilość wody. Ale np zasiedlając akwa uwzględnianie sumpa raczej nie powinno miec miejsca.
Cytat:Tak, ale jak byś poradził, żeby było dobrze i jak najprościej - zaczynać z sumpem czy bez? Czy da się zacząć przy takim setupie jak Twój?
Jesli masz miejsce i fundusze, to warto zrobić sump od razu na początku, pudełko przelewowe ma masę wad, a dodanie komina w działającym akwarium jest praktycznie niemożliwe.
Sump daje dużą możliwość manewru w poźniejszej eksploatacji akwa oraz oczyszcza zbiornik główny ze sprzętu, ale też znacznie podnosi koszty: Dwa akwaria zamiast jednego, komin, grzebienie, śrubunki, orurowanie. Porządna pompa obiegowa może kosztować kilka tysięcy zł (są też takie za kilka stówek, ale wiadomo...)
Myślę, że można zacząć z takim setupem jaku obecnie u mnie, ale na pewno trzeba podejść do tego z cierpliwością i umiarem. Po to założyłem ten wątek żeby pokazać, że akwarystyka morska nie musi być czymś niezwykle skomplikowanym i strasznie drogim. Na pewno nie stworzy się na takim sprzęcie pięknego zbiornika z wymagającymi zwierzętami, ale jesli komuś wystarczy taki zbiornik jak ten u mnie, to jak widać, jest to możliwe.
Cytat:Ale odpieniacz może być zewnętrzny - wisieć na zewnątrz akwarium? - lub wewnętrzny - być w akwarium (w kominie?) lub w sumpie?
Ważny jest poziom wody wewnątrz odpieniacza. Odpieniacz może stać w sumpie, albo obok, wisieć na ścianie akwarium wewnątrz, lub na zewnątrz. Zależy to od upodobań, ilości miejsca i modelu odpieniacza. Te wiszące na zewnątrz są dość niebezpieczne, bo w razie awarii, a nawet złego wyregulowania, możemy zalać chatę.
Cytat:Napisałeś, że radzisz na początek dobry odpieniacz a potem wymianę go na taki prosty. Czyli, trzeba byłoby wydać te ok 500 zł, a potem ew. go sprzedać?
Ja swój wymieniłem bo zaczął buczeć a ten na kostkę jest bezgłośny, jesli u Ciebie to nie będzie stanowiło problemu, to po co wymieniać lepszy na gorszy?
Ja w tej chwili używam odpieniacza sporadycznie, ale na taką ekstrawagancję na pewno trzeba poczekać na pełną stabilizację akwa i podejśc do tego bardzo ostroznie. Wyłączenie odpieniacza może równie dobrze narobić w akwa niezłego bigosu ;-)
Cytat:ta pompa jest w wodzie czy nad wodą?
pompa oczywiście w wodzie
Jesli chodzi o ostatnie pytanie, to sam nie wiem. Zalezy co wolisz. Czy chcesz mieć już to akwa w ścianie, czy wolisz poczekać i potrenować na małym. Ta druga opcja chyba bezpieczniejsza, ale będziesz robiła dwa razy coś, co można zrobić od razu... z drugiej strony jak coś komuś sprawia przyjemność, to robienie tego wielokrotnie sprawia przyjemnośc wielokrotną, bywa i tak, że kolejne razy są przyjemniejsze od pierwszego w wyniku nabytej wprawy i doświadczenia itp itd. Sama musisz zdecydować

pozdrawiam
