02.10.2009, 10:58
Hhhe gdybym wiedział, że w ten sposób można zaprzątać myśli dziewczyn przed zaśnięciem, zająłbym się akwarystyką morską w wieku 16 lat :-) :-) :-)
Sla - z obsługą nie powinnaś mieć problemów, zresztą takie akwaria w ścianie są dość popularne.
Viktim - w zasadzie mogę polecić forum nano-reef.pl (na którym czasami się udzielam)
Margi -
ad1. Sa rybki, które mogłabys trzymać w takim akwarium jak choćby mniejsze odmiany błazenków lub babek.
ad2. Kiedyś stosowano przeliczniki i preferowano wypychanie akwariów skałą, teraz obserwuję odwrotne trendy - ludzie zakładają akwaria z niewielką ilością skały. Zresztą im większa porowatośc skały (mniejsza waga przy tej samej objętości), tym większa jej powierzchnia czynna i efektywnośc filtracyjna, więc to nie waga tak naprawdę jest wazna. Kiedyś zalecano start akwarium na 100% żywej skały. Obecnie ludzie często używają skały suchej lub ceramiki i dodają tylko niewielkie ilości skały żywej.
Wszystko zależy od efektu jaki chcesz osiągnąć i oczywiście finansów. Skałe żawsze można dołożyć, więc lepiej na początek dać za mało niż zbyt wiele.
ad3. ;-)
ad4. Kilka lat temu moze i podjąłbym się odpowiedzi na takie pytanie. Obecnie jest tyle firm robiących sprzęt, że nawet nie będę próbował. Jak juz sie pewnie zorientowałas, osobiście jestem zwolennikiem prostych i tanich rozwiązań. Czyli do takiego zbiornika włożyłbym grzałkę, odpieniacz kostkowy lub jakiegoś malucha z pompą igiełkową, pompę cyrkulacyjną i grzałkę + światło oczywiście.
ad5. Ksiązki pisza: minimum 1W HQI lub T5 na 1litr wody. U mnie jest 0,3W T5 na litr wody, ale to, poza oszczędnościami, narzuca ograniczenia, o których pisałem wcześniej. Poza tym trzeba zrobić odbłyśnik i dać światło nisko nad wodą (HQI oczywiście odpada)
ad6. To zalezy tylko od Ciebie
pozdrawiam
Sla - z obsługą nie powinnaś mieć problemów, zresztą takie akwaria w ścianie są dość popularne.
Viktim - w zasadzie mogę polecić forum nano-reef.pl (na którym czasami się udzielam)
Margi -
ad1. Sa rybki, które mogłabys trzymać w takim akwarium jak choćby mniejsze odmiany błazenków lub babek.
ad2. Kiedyś stosowano przeliczniki i preferowano wypychanie akwariów skałą, teraz obserwuję odwrotne trendy - ludzie zakładają akwaria z niewielką ilością skały. Zresztą im większa porowatośc skały (mniejsza waga przy tej samej objętości), tym większa jej powierzchnia czynna i efektywnośc filtracyjna, więc to nie waga tak naprawdę jest wazna. Kiedyś zalecano start akwarium na 100% żywej skały. Obecnie ludzie często używają skały suchej lub ceramiki i dodają tylko niewielkie ilości skały żywej.
Wszystko zależy od efektu jaki chcesz osiągnąć i oczywiście finansów. Skałe żawsze można dołożyć, więc lepiej na początek dać za mało niż zbyt wiele.
ad3. ;-)
ad4. Kilka lat temu moze i podjąłbym się odpowiedzi na takie pytanie. Obecnie jest tyle firm robiących sprzęt, że nawet nie będę próbował. Jak juz sie pewnie zorientowałas, osobiście jestem zwolennikiem prostych i tanich rozwiązań. Czyli do takiego zbiornika włożyłbym grzałkę, odpieniacz kostkowy lub jakiegoś malucha z pompą igiełkową, pompę cyrkulacyjną i grzałkę + światło oczywiście.
ad5. Ksiązki pisza: minimum 1W HQI lub T5 na 1litr wody. U mnie jest 0,3W T5 na litr wody, ale to, poza oszczędnościami, narzuca ograniczenia, o których pisałem wcześniej. Poza tym trzeba zrobić odbłyśnik i dać światło nisko nad wodą (HQI oczywiście odpada)
ad6. To zalezy tylko od Ciebie
pozdrawiam
