13.09.2009, 12:58
apri cort napisał(a):Zabrakło mi przykładów dwóch standardowych pojemności, tj. 54l i 63l. Sama mam w 63l 6 dorosłych (chyba 2 pary i 2 single) brevisów i 7 młodych i nie odczuwam jakiegoś przesadnego tłoku, ryby też się nie tłuką między sobą. Z podanych przykładów wynika, że to straszne przerybienie..........
Zbiorniki 45l a 54 l myśle można tu przyjąć, iż obsada byłaby ta sama. Natomiast co do 63l, można by tu umieścić coś z obsad jednogatunkowych z 84l. Popracuję jeszcze nad tym, są to tylko ogólne przykłady, które powinny dawać nam jakiś obraz. Jakie ryby dopasować do jakich zbiorników.
Jak widać założone są tutaj waunki bardzo komfortowe dla ryb (ilość ryb na wielkość zbiornika), są one jednak poparte wieloletnimi doświadczeniami hodowców. Co oczyście nie oznacza, że nie można ich modyfikować, korzystając ze swojego własnego doświadzczenia oraz rad innych hodowców. Wiadomo, że czesto coś tam dokładamy do obsad, które są proponowane (mamy takie tendencje). Druga sprawa, jeżeli dać by przykład: Tropheus Sp. -> 15 osobników w 300 l na pewno większość z góry porzyjęłaby, że jest to mocno niedorybione akwarium i wsadziłaby 20-25 szt. do 240l

Kolejna sprawa na którą musimy zwrócić uwagę przy proponowaniu obsad. Bardzo często przy rybach Tangańskich mamy doczynienia z rybami z odłowu, które aklimatyzują się w akwariach dużo gorzej, są o wiele bardziej delikatne, mniej odporne niż pokolenia hodowane w akwariach, także jeżeli założymy obsadę mówiąc kolokwialnie "na styk" i najcześciej któs coś do tego jeszcze dorzuci, będzie miałe efekcie tylko same problemy stres i przerybienie (pomimo, że na to nie wygląda na pierwszy rzut oka) powodują bardzo szybko choroby (w przypadku Tropheusów bloat na 100%).
Musimy zdać sobie sprawę, że akwarium biotopowe (myśle, że dotyczy to wszystkich biotopów) nie jest akwarium ogólnym gdzie najczęściej upychamy na max ryby przeróżnej maści i gatunków. Tworzymy taki zbiornik, aby móc w pełni obserwować zachowania naszych podopiecznych zbliżone do naturalnych, czego niestety nie zobaczymy w zbiornikach z duża ilością gatunków i osobników.
Następna sprawa to, że w większości są to ryby terytorialne, haremowe lub stadne z ustaloną hierarchią w stadach, agresywne lub bardzo agresywne. Wobec czego potrzebują naprawde bardzo dużo miejsca na zajęcie rewirów, tarło, wychowanie młodych, pływanie i swoje niesamowite gonitwy po zbiorniku. Jeżeli zbiornik okaże się zbyt mały bedziemy mieli tylko poranione ryby lub wręcz straty w obsadzie.
Dodatkowo, jak jest napisane, podane przykłady gwarantują bardzo duże powodzenie w hodowli, oczywiście możemy zwiększać, modyfikować obsadę "z głową", nabywać nowych doświadzczeń, spostrzeżeń (oby nie kosztem naszych podopiecznych), jednak wiadomo, że jest to żywa natura i nic na 100% nie jest pewne.
Dlatego też uważam, że przykłady powinny być raczej skromne i nie wyciągnięte maksymalnie ilość ryb na dany litraż. Mamy wtedy możliwość do jakiegoś manewru.
Sam jak wiesz trzymałem dwa stadka Tropheusów w 300l. Hodowały się bardzo dobrze i nie było z nimi problemów. Ostatnio zrezygnowałem (z łezką w oku) z jednego stada na rzecz powiększenia nieco drugiego i powiem szczerze, że obserwuję zupełnie inne ryby niż przedtem.
