30.04.2009, 19:47
...no i jestem na siebie wściekła, że nie w 240l, tylko w 160l przerybionym akwa, w zupie rybnej... Pewnie do jutra nic z ikry nie zostanie, a tak ładnie wyczyściły listek kryptokoryny i tak ładnie składa samiczka, a samczyk zapładnia... Czy mogę jakoś pomóc? To oczywiście retoryczne pytanie, bo nie mam gdzie ani skalarów, ani reszty obsady odłowić. Celowo jej nie podaję, bo bym zostałą rozstrzelana...
Czy jeśli skalary raz stracą ikrę, to wytrą się w większym zbiorniku ponownie? Para sięnie rozpadnie po przeprowadzce? Jest ich 6, para na razie jedna.
EDIT:
Tak jak przypuszczałam, pozostało parce smutne przyglądanie się zniszonemu liściowi, po którym przejechał się Zygmunt... resztę wyjadły danio i kirysy, ech... smutno...
Czy jeśli skalary raz stracą ikrę, to wytrą się w większym zbiorniku ponownie? Para sięnie rozpadnie po przeprowadzce? Jest ich 6, para na razie jedna.
EDIT:
Tak jak przypuszczałam, pozostało parce smutne przyglądanie się zniszonemu liściowi, po którym przejechał się Zygmunt... resztę wyjadły danio i kirysy, ech... smutno...
<a href='http://agata-suchockawachowska.fineartamerica.com'><img src='http://fineartamerica.com/marketing/BuyPrintRed.jpg' alt='Art Prints' title='Art Prints' style='border: none;'></a> avatar: sarawebsite.com
