• 1 Głosów - 4 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Pstrążenica mała - Carnegiella marthae
#1

CARNEGIELLA MARTHAE (Pstrążenica Mała) ? występuje w Ameryce Południowej ? w leśnych strumieniach Amazonii i Gujany. To piękny i oryginalny przedstawiciel słodkowodnych ryb kąsaczokształtnych z rodziny pstrążeniowatych. Ryba osiąga 3,5-4,0 cm, dobrze się czuje w miękkiej natlenionej wodzie w temperaturach 22-27 stopni Celsjusza. W akwarium to ryba ?z wyższych sfer? wody - pływająca jak zawieszony ptak, tuż pod powierzchnią. Ryba naprawdę towarzyska. Mam ich stadko 13 sztuk w swoim RIO 180. Jest to wg mnie ilość optymalna na tę szerokość akwarium (1 m). W ciągu dnia ich stado przebywa przemiennie, w dwóch najspokojniejszych miejscach wody w zbiorniku, demonstrując swoje dumne profile - stąd też mój pięcioletni wnuk nazywa je pelikanami. Ryba nie tylko sprawia takie wrażenie jakby była gotowa do lotu (kształt jej ciała oraz budowa i ułożenie płetw przy grzbiecie), ale - z tego co o niej piszą ?potrafi wykonać parometrowe (5-7m) "loty" nad taflą wody podczas polowania na owady lub gdy zostanie spłoszona.
W akwarium moje Pstrążenice nie lubią przebywać przy wylewce filtra czy deszczowni. Wybierają strefy wody o spowolnionym krążeniu. Nie lubią powierzchni wody z pokładającymi się roślinami, z płożącymi się liśćmi roślin, ani roślin pływających. To dla nich tak ?krótko trzymam rośliny? i koryguję je nożyczkami, nawet czasem i dwa razy w tygodniu. Tylko w wolnej od roślin wodzie ryba zachowuje się stadnie, wręcz ławicowo. Niektórzy akwaryści ?skarżą się?, że w ich zbiornikach ryba nie zachowuje się stadnie. Ale wystarczy spojrzeć na zdjęcie zbiornika i wszystko jasne - powodem jest zapuszczona ?dżungla? roślin. Trzeba w aranżacji akwarium koniecznie uwzględnić oczekiwania tej ryby ? oczywiście jak i innych ryb także, przy doborze obsady.
Często całe stadko - z "twarzami" zwróconymi do szyby przedniej i z rozportartymi jak do lotu płetwami - zatrzymuje się i przygląda opiekunowi. Widok wspaniały. Podczas prac pielęgnacyjnych opuszcza najwyższe sfery wody, by szybko ponownie wrócić do nich. Ryba niestety skacząca, ale w ciągu dwóch lat, wyskoczyły mi tylko dwie sztuki w nocy, po zgaszeniu światła, gdy w czasie upałów zostawiałem akwarium otwarte dla schłodzenia wody (muszę do następnych upałów wykombinować jakieś przykrycie zbiornika z moskitiery). Zauważyłem, że skoki wykonują właśnie po zgaszeniu światła, bo czasami słyszę delikatne ich puknięcia o blachy odbłyśników - ale tylko w nocy . W dzień nie ryby nie skaczą, ani nie ?latają?, a stosuję przecież przerwę w świeceniu akwarium. W letnie upały, w ciągu dnia akwarium jest w połowie odkryte. W swoim stadku mam dwie, troszkę większe sztuki - bliżej 4 cm. Wiem z obserwacji, że te większe mają dużo do powiedzenia w stadzie, bo czasami potrafi się ono podzielić na dwie grupy - w jednej 8 a w drugiej 5 sztuk - pod ich przywództwem. Wg literatury samce widziane z góry są smuklejsze, a dojrzałe samice pełniejsze. Te "wodzowskie" ryby to rzeczywiście chyba samce. Trudno jest jednoznacznie stwierdzić płeć w takim akwariowym oświetleniu, gdyż patrząc na nie z góry widzimy ich śmigające oliwkowo zielone grzbiety i to utrudnia rozróżnienie płci na tle zieleni zbiornika. Zapomniałem wcześniej dodać, że urodę ich podkreśla czytelny zarys łusek.
Polecam tę rybę akwarystom posiadającym zbiorniki o co najmniej 80 cm szerokości, jako rybę wytrzymała, bezproblemową, zadowalającą się dobrym suchym pokarmem(karmię głównie Hikari Micropellets), stadną i ptakom podobną, jak diamenty zdobiącą wody górnej strefy zbiornika. Tylko w imieniu Pstrążenicy małej proszę o stosowną dla niej aranżację zbiornika.







Z wyrazami szacunku
P.S. Chciałem te rybę pokazać w "Atlasie", ale dowiedziałem się, że jestem "zbanowany" albo "zablokowany" więc piszę w tym dziale, bo to piękna ryba i myślę że warto się dla niej nawet narazić


Skocz do: