Postów: 53
8
Dołączył: 19.06.2005
Hej mam pytanko otóż roślinki w moim akwa wygladają poprostu OKROPNIE pogryzione do połowy i wogole takie marne mam je w akwa juz ponad rok...ale myśle nad całkowita ich zmiana chcialam je wyrzucic i włożyc zupelnie nowe moje pytanko brzmi : jesli bym chiala zasadzic nowe roslinki czy moje rybki ktore sa w akwa musza zostac przeniesnione? czy moge poprostu podczas cotygodniowej wymiany 25% wody wyrzucic stare i wlozyc nowe?
chodzi mi tez jeszcze jedna mysl po glowie ....rybki co mam ta sa pielegnice papuzie i skalary ktore bardzo lubia gryzc roslinki itp. i czy moze poprostu wlozyc tam sztuczne? widzialam tyle ladnych sztucznych roslinek...wiem ze to nie zastapi prawdziwych ale jak sami wiecie przy niektorych pielegnicach nie jest sie w stanie utrzymac calych roslin ....a nie lubie patrzec na ,,resztki'' :cry:
Postów: 4
0
Dołączył: 18.12.2005
jeżeli rzeczywiście tak mocno obgryzają te roślinki to bezsensu kupować nowe i tak co jakis czas wymieniać. chyba że podawając pokarm roślinny dadzą spokój roślinom-skalary powinny, a co do pielęgnic papuzich niewiem-niemialem z nimi do czynienia
Postów: 53
8
Dołączył: 19.06.2005
codziennie dostaja pokarm roślinny albo w tabletkach. platkach lub parzona sałata...i nic roslina juz ma główną łodyge do połowy wygryzioną i że tak to powiem trzyma sie na ostatniej nitce

....ta roślinka najbardziej rzuca sie w oczy gdyz jest na srodku akwa i nie moge włożyć tam byle czego .... :cry:
kolega który pracuje w zoologicznym mówił ze skalary gryzą rośliki także z nudów....a papuzie to notorycznie o bocjach juz nie wspomne :cry:
Moze kupujesz za "smaczne" roslinki :lol:
Postów: 53
8
Dołączył: 19.06.2005
fakt ze sie nie znam zbyt dobrze na roslinach...ale kolega ktory jak juz wyzej wspomnialam pracuje w zoo i tez ma pielegnice papuzie mowi ze to bez roznicy ze ona zjedza wsztystko ....raz poszlam do zoo i chlopak tam pracujacy tez je o dziwo mial i sprzedal mi roslinke ktora niby ma gorzki smak...fakt ze jej nie jedza,,,ale przekopuja podloze kolo niej i jest cala zmarniala :cry: ...
moja mama raz tez poszla do sklepu i zobaczyla sliczna roslinke ktora podobna ma twarde liscie ale okazalo sie ze skubaństow kosztuje 30 zl

...nie chce wydawac tyle na roslinki bo nie mam gwarancji ze sie uchowaja....wiec czy ktos odp. na moje pytania wymienione na samym poczatku?? :cry:
Postów: 4
0
Dołączył: 18.12.2005
jeżeli dla rybek zostanie wystarczająca ilość wody to możesz mącić w dnie ile chcesz, woda bedzie bardzo metna ale po pewnym czasie wszysto wróci do normy