Postów: 4
2
Dołączył: 25.10.2005
Witam was wzystkich mam problem z mieczykami padaja jeden za drugim. objawy tej choroby sa takie: pływaja przy lustrze wody i maja pouszkadzane płetwy tak jak by sobie obgryzały i na krawedziach tego wyszarpania jest biały nalot. stosowałem juz serra baktopur i nic to nie pomogło niewiem co to moze być jakaś zaraza padna pewnie wszystkie rybki. Moze ktos z was miał coś podobnego i chciałby sie podzielic informacja moze uda mi sie jeszcze uratować rybki. temp wody 28,poj 80l,
z góry dziekuje za odpowiedzi.
mirakol
Postów: 591
6
Dołączył: 20.02.2005
Troszeczkę za późno, usiłujesz im pomóc podejrzewam, że martwica zaatakowała już blaszki skrzelowe.
Spróbuj im podać jednocześnie sera baktopur i baktopur direct w pełnej dawce, oczywiście wcześniej podmień z 50% wody lub zastosuj węgiel. Obniż im temperaturę (28 stopni to dla mieczyków stanowczo za dużo) do 25 stopni oraz ekstra napowietrzanie na czas kuracji.
Postów: 4
2
Dołączył: 25.10.2005
witam ponownie dzieki za wskazówki. Ale dzis mi padł nastepny mieczyk :cry: . Chciałbym sie jeszcze zapytać czy ta choroba jest zarażliwa bo jak narazie to padaja same mieczyki i gupiki a na innych tego jeszcze niewidać tzn. (molinezje, modesty glonojady gurami) moze te rybki sa odporniejsze.
Jeszcze jedno jaki środek jest dobry na odkarzenie całego akwarium i nie za drogi. dziekuje za odpowiedz mirakol
Postów: 60
3
Dołączył: 06.10.2005
tak to martwica płetw
ja ratowałem rybki tak: zwiększyłem temp do 30 stopni, napowietrzałem akwa i poddałem kąpieli długotrwałej w preparacie MFC, objawy ustąpiły, ale profilaktycznie po tygodniu dałem następną dawkę MFC
więcej znajdziesz tu:
http://www.akwarystyka.com.pl/forum/view...php?t=5385
Postów: 591
6
Dołączył: 20.02.2005
Zgodzam się z tym co piszesz, poza częścią dotyczącą zwiększenia temperatury z tym bym dyskutowała.
Jeśli choroba zaatakowała już skrzela to dodatkowo w ten sposób zmniejszasz nasycenie wody tlenem, utrudnisz im oddychanie i zwiększa przemianę materii więc wymuszasz większe zapotrzebowanie ryb na tlen którego i tak im brakuje. Według mnie w ten sposób dodatkowo osłabisz rybki. Leczenie tej choroby polega głównie na poprawienie im warunków w jakich żyją,
A więc czysta woda, urozmaicone i prawidłowe karmienie, nie zaszkodzi też co kilka dni jedzenie nasączyć kilkoma kroplami witamin, leki mają jedynie ułatwić rybce powrót do zdrowia.
Postów: 4
2
Dołączył: 25.10.2005
witam dzieki za wypowiedzi. te leki o których piszecie to dostane w sklepie zoologicznym czy w aptece i o jakie witaminy chodzi
Postów: 591
6
Dołączył: 20.02.2005
Leki do nabycia w sklepie akwarystycznym, a jak pisałam o witaminkach to myślałam o Sera fishtamin.