Postów: 137
32
Dołączył: 26.03.2009
Chodzi o sztuczki, śmieszne nawyki Waszych podopiecznych...
Co Cię nie zabije, to na pewno wzmocni !
Postów: 1,219
38
Dołączył: 11.12.2008
Kiedyś jak byłem mało doświadczony Brzanka rekinia wyskoczyła mi z akwa na ponad 4 metry
Pozdrawiam
Rafał
Postów: 1,393
6
Dołączył: 29.05.2008
BlackHawk88 napisał(a):Kiedyś jak byłem mało doświadczony Brzanka rekinia wyskoczyła mi z akwa na ponad 4 metry
Przebiła się do sąsiada przez sufit, czy takie wysokie mieszkanie masz?
Potęga słów wielokrotnie powtarzanych jest wielka. Nie zwalnia nas to jednak z myślenia i dociekania prawdy drogą pogłębiania wiedzy i własnych doświadczeń.
Postów: 447
0
Dołączył: 18.10.2008
maja, może w dal a nie w zwyż
Postów: 1,393
6
Dołączył: 29.05.2008
margi3 napisał(a):maja, może w dal a nie w zwyż 
Tego rzeczywiście nie wzięłam pod uwagę

W końcu się okaże, że to trójskok był...
Potęga słów wielokrotnie powtarzanych jest wielka. Nie zwalnia nas to jednak z myślenia i dociekania prawdy drogą pogłębiania wiedzy i własnych doświadczeń.
Postów: 1,219
38
Dołączył: 11.12.2008
haha, to był skok w dal
Pozdrawiam
Rafał
Postów: 116
23
Dołączył: 30.01.2009
Możże to nie jest nawyk bo każdy bjek to chyba ma ale jak mój zobaczył poraz pierwszy samicę gotową do tarła to akurat wtedy włożyłam rękę do akwa żeby przesadzić żabienicę i on mi się próbował owinąć wokół ręki (za duży obwód

)
Postów: 11
1
Dołączył: 16.09.2009
Omg, mamy na forum dziewczynę którą próbował zgwałcić bojownik! Szczerze gratuluję takich przeżyć
Akwarium 60L (60x30x35)
- 12 neonków Inessa
- 6 gupików czerwonych
- 8 Red Cherry
- 3 Zbrojniki Lamparcie (popularne Glonojady)
Postów: 81
15
Dołączył: 21.08.2009
moja złotko [*] jadła z ręki i chciała zeby ją głaskac po płetwach, ja chce przyciąc roslina a ta mi sie o ręke ociera ;p
Mam jeszcz zboczonego glonojada, mam figurke imitującą ten posąg bez rąk, on zawsze siada jej na tyłku ;p
na dodatek ryby są takie zarłoczne ze mojego ate dzabneły xD a dalczego? bo ja im zawsze daje jedzenie xD
Postów: 5,267
123
Dołączył: 02.05.2008
Kiedyś byłam tak zdolna, że upuściłam worek z całą obsadą na dywan (ok 20ryb), worek pękł, a ryby się posypały po całym pokoju. Ich wyczynem było to, że wrzucane bezpośrednio z dywanu do akwa wszystkie przeżyły, no i jeszcze żyły potem długo i szczęśliwie
<a href='http://agata-suchockawachowska.fineartamerica.com'><img src='http://fineartamerica.com/marketing/BuyPrintRed.jpg' alt='Art Prints' title='Art Prints' style='border: none;'></a> avatar: sarawebsite.com