No bardzo ładnie, lecz żebyś nie miał za łatwo i nie tylko od nas ciągle wymagał, zadam Ci pytanie, są pyszczaki z Jeziora Malawi które żyją w piaszczystych częściach tego biotopu a za razem są i takie które przebywają tylko w kamienistej części. Więc moje pytanie brzmi ta aranżacja
to pod którą obsadę jest przygotowana, ma to bardzo ważne znaczenie hehe
To jak Maćku zaczynają się schody,teraz ja Cię trochę pomęczę

Jeżeli aranżację wykonałeś pod kamienistą część biotopu, to jest źle wykonana. Gdyby miała być to piaszczysta część to hmmm też źle hehe
No to masz problem, jeżeli ma być to pomoc dla innych to musimy o tym pisać.




Pozdrawiam bumboo
P.S Pomyślałem że nie będę takim sadystom i pomogę Ci troszkę, a więc pisząc tekst powyżej myślałem (o kurczę ja myślę, a może nie hehe ) na dobra myślałem niech tak zostanie o dwóch biotopach Mbuna w których występuje około 80 gatunków pyszczaków oraz o biotopie Utaka jakieś 20 gatunków, jedno jezioro i dwa światy

kamienie i piach. Nie wiem czy pisać dalej czy zwolnic troszkę. No dobra jeszcze troszkę, pyszczaki z Utka w domowym Malawi potrzebują dużą powierzchnię piaszczystą więcej miejsca do tarła. Mbuna kamienne groty, ciekawy biotop, zresztą masz mały szkic tego co mógłbyś stworzyć. Następnym punktem będzie obsada i tu też będziesz musiał pomyśleć, znów dam Ci podpowiedź, zostaniemy przy dwóch możliwościach, pierwsza to obsada z mała ilością ryb, druga zaś występuje pod nazwą kontrolowanego przerybienia (osobiście preferuję tę drugą ).No no bumboo zwolnij, bo kolega nie będzie miał co robić hehe. Nie takie to proste jakby się wydawało ciooo. Staram się pisać troszkę humorystycznie ponieważ nie myślę tylko o Tobie,lecz także o młodszych odbiorcach trzeba zachęcić ich do czytania, dlatego właśnie nie staram się używać sformułowań czysto naukowych, które i mi nie sprawiają przyjemności w czytaniu. Myślę (znów to samo

) że nie przeszkadza Ci taki przekaz wiadomości
Może jeszcze jedna mała sugestia dotycząca wyboru obsady, może żeby Ci ułatwić sprawę, rozdzielę jeszcze na inny sposób pyszczaki. Nazwijmy je Mbuna i nie-Mbuna jest to bardzo popularne wyróżnienie tych ryb. Czym się one różnią przede wszystkim pożywieniem. Mbuna są to roślinożercy żerującymi w skalnej części jeziora, natomiast nie-Mbuna to drapieżniki zjadające inne małe ryby, potrzebujące dużej przestrzeni do pływania. Jeszcze małe sprostowanie czy można połączyć te biotopy tak

jeżeli mielibyśmy kilkuset litowe akwarium i znów aczkolwiek hehe nie-Mbuna mogły by się kaleczyć o skały stworzone na potrzeby M-buna.
Mógłbym jeszcze tak pisać i pisać co za chwile pewnie uczynię hehe
Może w tym drugim porównaniu pomogłem Ci zrozumieć dobór obsady.
Wrócę teraz do początku, widzisz dla czego masz źle wykonana aranżację,

no nie bierz tego tez dosłownie, pewnie też pomogłem odrobić Ci pracę domową. Z drugiej strony nie będzie zawsze tak łatwo kolego

Mam jeszcze parę asów w rękawie heheeh
Ostatnia sugestia odnoście zawartych odpowiedzi, pamiętajmy że pisząc to robię to tylko dla tego że chciałeś wiedzieć jak profesjonalnie podejść do tematu. Oczywiście sam mam pomieszane biotopy, ale na szczęście nie moją obsadę omawiamy hehe. Więc co to ma na celu, to proste chciałbym uniknąć za jakiś czas zarzutu usłyszenia że źle coś doradziliśmy, oczywiście nie koniecznie z Twoich ust

Mam zamiar w miarę rozwijania się tematu powprowadzać troszkę łaciny i sformułowań bardziej profesjonalnych, których unikam jak ognia


Zobaczę czy to co do tej pory stworzyliśmy zainteresuje kogoś

bo jeżeli nie to po co się wygłupiać hehe
Jeszcze jedna ciekawostka o jakiej powinienem napisać, więc wspominałem że to nie-Mbuna jest agresywna odmianą, lecz tu możemy się pomylić mimo że żywią się one mniejszymi od siebie rybami a ich przystosowane kształtem ciało w formie wydłużonej smukłej sylwetki pozwalającej na bardzo szybkie rozwinięcie prędkości, przez co mogą bardzo łatwo upolować potencjalna ofiarę. Wiec można byłoby napisać o nich "agresywne drapieżniki "Lecz niestety tak nie jest ponieważ Mbuna mimo innej diety, stanowi bardziej agresywna odmianę ,lecz tylko w stosunku do swojego gatunku lub ryb przypominających je same.Trudno tu pisać tak na prawdę który gatunek jest bardziej agresywny ((ponieważ teoretycznie nie spotykają )) się w tym jeziorze. Patrząc na te dwa rodzaje gatunków w naturalnym środowisku to M-buna przejawia większa agresję, lecz jeżeli chodzi o akwarystykę i częste mieszanie biotopów to nie-M-buna stanowi większe zagrożenie. Rozumiecie teraz dla czego tak różnie te gatunki opisałem.Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.


To małe sprostowanie dla tych którzy już lizneli tematu.
Jeżeli zdecydujesz się na Mbuna a myślę że tak będzie, to wystrzegaj się jednego osobnika tej grupy a więc Genyochromis mento jest to jeden z bardziej ulubionych moich osobników, lecz tylko w literaturze. Nie jeden tutaj pewnie by mnie przyrównał do niego, ja też bym nie zaprzeczał 
. Warto o nim czytać, zasługuje na to. Nie bierz go pod uwagę w doborze obsady hehe
Nie pytaj czemu, poczytaj, nie doszukuj się podobieństw ze mną 

bumboo
Pamiętajmy są to informację szczątkowe, wymieniam tylko informacje w moim mniemaniu ważne hehe